<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Friki Afriki - podróż po Ameryce Łacińskiej &#187; Panama</title>
	<atom:link href="http://www.frikiafriki.pl/category/panama/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.frikiafriki.pl</link>
	<description>Bilet w jedną stronę do Meksyku i jedziemy przed siebie. W pogoni za marzeniami.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Nov 2016 20:24:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.37</generator>
	<item>
		<title>Fotki na środę &#8211; Na plaży</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/fotki-na-srode-na-plazy</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/fotki-na-srode-na-plazy#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2016 19:11:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Belize]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Honduras]]></category>
		<category><![CDATA[Kostaryka]]></category>
		<category><![CDATA[Kuba]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Panama]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Baja California]]></category>
		<category><![CDATA[Mazunte]]></category>
		<category><![CDATA[najładniejsza plaża]]></category>
		<category><![CDATA[plaże Ameryki]]></category>
		<category><![CDATA[san blas]]></category>
		<category><![CDATA[Trynidad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3975</guid>
		<description><![CDATA[Najlepsze plaże podróży I powody, dla których nie musisz nam zazdrościć. Ah! Ten biały piasek i turkusowa woda ciągnące się kilometrami. Łagodne fale wprost zachęcają do kąpieli, a przyjemny wiaterek sprawia, że na plaży jest&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Najlepsze plaże podróży</p>
<p>I powody, dla których nie musisz nam zazdrościć.</p>
<p><span id="more-3975"></span></p>
<p class="lead">
<span style="line-height: 1.5;">Jukatan, Meksyk</span><br />
<span style="line-height: 1.5;"></p>
</span></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/01prezentacja-17.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3977" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/01prezentacja-17-1024x683.jpg" alt="01prezentacja-17" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Ah! Ten biały piasek i turkusowa woda ciągnące się kilometrami. Łagodne fale wprost zachęcają do kąpieli, a przyjemny wiaterek sprawia, że na plaży jest tak rześko. Odkryłeś raj? Nie tylko Ty, są tu tysiące innych turystów, więc zapomnij o kameralnej atmosferze. Nie przeszkadza Ci to? Palmy kokosowe tak ładnie wychodzą na zdjęciach? A wiesz, że co roku znacznie więcej ludzi doznaje urazu od spadającego kokosu, niż od napaści rekina? I do tego te iguany, które z Nienacka potrafią spaść na człowieka (wiem, co mówię, przeżyłam!)</p>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_3953" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-3.jpg"><img class="size-large wp-image-3953" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-3-1024x683.jpg" alt="A gdyby ten kokos spadł Ci na głowę?" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">A gdyby ten kokos spadł Ci na głowę?</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3951" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-1.jpg"><img class="size-large wp-image-3951" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-1-1024x683.jpg" alt="Albo Iguana?" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Albo Iguana?</figcaption></figure>
<p class="lead">
Belize</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-17.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3965" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-17-1024x683.jpg" alt="plaze-17" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Jeden z najbardziej przyjaznych krajów na naszej trasie z masą wyluzowanych obywateli. Jest tylko pewien problem, w <a title="Welcome to paradise! – Belize" href="http://www.frikiafriki.pl/belize/welcome-to-paradise-belize" target="_blank">Belize  </a>w zasadzie plaż jako takich nie ma. To znaczy, te na kontynentalnej części nie wyglądają zachęcająco. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić sobie prywatną wysepkę za kilkadziesiąt tysięcy dolarów (pamiętaj, że nikt nie daje Ci gwarancji, że po kolejnym huragania Twoja wysepka będzie nadal istnieć). Kasa to nie problem? A co powiesz na jelly Fish – paskudna, oślizgła meduza, która po kontakcie z ciałem powoduje niezły ból i swędzenie. Nadal chce Ci się Karaibów?</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-16.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3964" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-16-1024x683.jpg" alt="plaze-16" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-18.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3966" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-18-1024x683.jpg" alt="plaze-18" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-19.jpg"><img class="alignnone wp-image-3967 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-19-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
Panama, San Blas</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-21.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2501" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-21-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-21" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a title="Między Panamą a Kolumbią, czyli jak ominęliśmy Darien Gap" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/miedzy-panama-a-kolumbia-czyli-jak-ominelismy-darien-gap" target="_blank">Archipelag San Blas</a> wygląda dokładnie tak jak na pierwszych reklamach batonu Bounty, które pojawiły się w polskiej TV w latach 90 tych. Niewielka wysepka, kokosowe palmy, turkusowe morze i… Ty. Cały ten raj tylko dla Ciebie! A gdy już się nasycisz, zauważasz, że potrzebujesz minuty i 47 sekund, żeby przejść z jednego końca wyspy na drugi, a poza tym dziś nie przypłynęła żadna łódź, którą możesz płynąć dalej i zaczynasz się zastanawiać, czy jutro przybędzie, czy możne znów czeka Cię dzień diety kokosowej i wyczekiwania.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-5.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2490" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-5-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-5" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-12.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2411" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-12-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-12" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_2502" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-22.jpg"><img class="size-large wp-image-2502" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-22-1024x683.jpg" alt="W oczekiwaniu - kiedyś ktoś przypłynie" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">W oczekiwaniu &#8211; kiedyś ktoś przypłynie</figcaption></figure>
<p class="lead">
Mazunte, Meksyk</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-11.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3973" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-11-1024x683.jpg" alt="plaze-11" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/bajeczne-wybrzeze-oaxaci" target="_blank">Mazunte </a>w stanie <a title="Oaxaca – 15 powodów, dla których warto ją odwiedzić" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/oaxaca-15-powodow-dla-ktorych-warto-ja-odwiedzic" target="_blank">Oaxaca </a>przed sezonem to jest hit. Jedno z tych miejsc, w których mówiliśmy co wieczór, w zasadzie, to zostaniemy tam jeszcze jeden dzień. A teraz minusy plaże są skaliste, fale ogromne a prądy bardzo silne i niejednego już porwały, więc jeśli nie masz deski, szanse, że sobie po prostu popływasz są niewielkie.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-15.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3963" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-15-1024x683.jpg" alt="plaze-15" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-13.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3961" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-13-1024x683.jpg" alt="plaze-13" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-14.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3962" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-14-1024x683.jpg" alt="plaze-14" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-10.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3960" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-10-1024x683.jpg" alt="plaze-10" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
Baja California, Meksyk</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-6.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3956" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-6-1024x683.jpg" alt="plaze-6" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Najpiękniejsze plaże na Morzu Corteza mieszczą się w zatoczkach. Surrealistyczne krajobrazy, gdzie pustynia spotyka się z wodą, a do tego gigantyczne kaktusy. A teraz wyobraź sobie, że <a title="Baja California Stopem" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/baja-california-stopem" target="_blank">nie masz samochodu</a> (a ceny w wypożyczalni zabójcze), a do głównej drogi masz 6km. Nie licz, że ktoś Cię podwiezie, w końcu jesteś sam na plaży! A jak już dojdziesz do głównej, to potem bagatela jeszcze 30 kilometrów do najbliższego miasteczka. Enjoy!</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/05prezentacja-autostop-1.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3976" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/05prezentacja-autostop-1-1024x683.jpg" alt="05prezentacja autostop-1" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-9.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3959" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-9-1024x683.jpg" alt="plaze-9" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-8.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3958" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-8-683x1024.jpg" alt="plaze-8" width="683" height="1024" /></a></p>
<p class="lead">
Honduras, Garifuńskie wioski</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-21.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3969" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-21-1024x683.jpg" alt="plaze-21" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Super – udało Ci się dostać do Maiami i to bez amerykańskiej wizy, mieszkańcy są przesympatyczni, jedzenie wyśmienite i do tego bambusowe chatki na samiuteńkiej plaży… szkoda, że nie przewidziałeś, że to szczyt pory deszczowej i cały ten biały piasek, podobno turkusowe morze wyglądają smutno buro i ponuro&#8230;</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-20.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3968" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-20-1024x683.jpg" alt="plaze-20" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-22.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3970" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-22-1024x683.jpg" alt="plaze-22" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
Kostaryka, Penisula del Osa</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-23.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3971" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-23-1024x683.jpg" alt="plaze-23" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a title="Baśń o Kostaryce w obrazach" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/basn-o-kostaryce-w-obrazach" target="_blank">Piknie Panie, piknie!</a> Szkoda tylko, że na bardziej znanych plażach o 8 rano zaczyna robić się tłoczno, komercyjnie i drogo. Na pocieszenie dodamy, że przy odrobinie szczęścia można spotkać bardziej kameralne miejsca.</p>
<figure id="attachment_2287" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-przyroda-27.jpg"><img class="size-large wp-image-2287" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-przyroda-27-1024x683.jpg" alt="Matapalo" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Matapalo</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-25.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2273" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-25-1024x683.jpg" alt="Costa Rica-25" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_2316" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-przyroda-22.jpg"><img class="size-large wp-image-2316" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-przyroda-22-1024x683.jpg" alt="Kapucynka w Manuel Antonio" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kapucynka w Manuel Antonio</figcaption></figure>
<p class="lead">
Kuba, okolice Trynidadu</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-5.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3955" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-5-1024x683.jpg" alt="plaze-5" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Jeśli chcesz wzgardzić popularnym i dostępnym tylko dla obcokrajowców Varadero, to proponujemy Ci maleńkie plaże koło Trynidadu lub Hawany. Bywa swojsko, czasem ładnie. Nas w szczególności zachwyciła skalista plaża w niewielkiej zatoczce. Było bajkowo, dopóki jeden z miejscowych nie przyszedł skasować nas za rowery, a potem kolejny chciał za pilnowanie rowerów, a jeszcze inny sprzedać owoce albo przynieść nam drinki z knajpy i tak… co 20 minut <img src="http://www.frikiafriki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";-)" class="wp-smiley" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_3954" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-4.jpg"><img class="size-large wp-image-3954" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/plaze-4-1024x683.jpg" alt="Cudowe, betonowe dekoracje." width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Cudowe, betonowe dekoracje.</figcaption></figure>
<p>A wiecie czego tam nie mają?</p>
<p>Nie ma tego pięknego głębokiego odcienia niebieskiego, jaki ma nasze morze, ani bursztynów wyrzucanych na brzeg. Nie ma wydm i porastających je lasów sosnowych… W tym roku jedziemy nad Bałtyk i się bardzo z tego cieszymy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/fotki-na-srode-na-plazy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Od Meksyku do Panamy &#8211; radość, strach i zachwyt.</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/od-meksyku-do-panamy-radosc-strach-i-zachwyt</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/od-meksyku-do-panamy-radosc-strach-i-zachwyt#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2015 02:12:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Belize]]></category>
		<category><![CDATA[Gwatemala]]></category>
		<category><![CDATA[Honduras]]></category>
		<category><![CDATA[Kostaryka]]></category>
		<category><![CDATA[Kuba]]></category>
		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>
		<category><![CDATA[Nikaragua]]></category>
		<category><![CDATA[Panama]]></category>
		<category><![CDATA[Salvador]]></category>
		<category><![CDATA[najlepsze miejsca w Meksyku]]></category>
		<category><![CDATA[najlepsze w Ameryce Środkowej]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>
		<category><![CDATA[top 3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=2643</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;W życiu piękne są tylko chwile&#8221; – śpiewał Rysiek i niewątpliwie są przeżycia, które zapamiętamy na zawsze. Nie chcieliśmy robić zestawienia, które byłoby powieleniem highlithów z przewodnika, więc postanowiliśmy zebrać momenty, które emocjonalnie wywarły na&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>&#8222;W życiu piękne są tylko chwile&#8221;</strong></em> – śpiewał Rysiek i niewątpliwie są przeżycia, które zapamiętamy na zawsze. Nie chcieliśmy robić zestawienia, które byłoby powieleniem highlithów z przewodnika, więc postanowiliśmy zebrać momenty, które emocjonalnie wywarły na nas największe wrażenie, wprowadzając niekiedy w totalny szok. A, że zawodowo zajmujemy się uczuciami, to i wpis taki będzie.<span id="more-2643"></span></p>
<p class="lead">
<strong>Po prostu total! </strong>Czyli zachwyt, fascynacja i niedowierzanie, że to naprawdę się dzieje.</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-6.jpg"><img class="alignnone wp-image-2652 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-6-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><strong><a title="„Zmarli chcą wiedzieć, że jesteś szczęśliwy” – Dia de los Muertos" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/zmarli-chca-wiedziec-ze-jestes-szczesliwy-dia-de-los-muertos" target="_blank">Meksykański Dzień Zmarłych</a></strong> – nagle znaleźliśmy się w innym świecie, gdzie duchy mają swoją ucztę, a żywi tworzą barwne korowody, miejsce, gdzie śmierć i wola życia zjednoczyły się w pełni w groteskowym <em>dance macabre.</em></p>
<p><strong><a title="Między Panamą a Kolumbią, czyli jak ominęliśmy Darien Gap" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/miedzy-panama-a-kolumbia-czyli-jak-ominelismy-darien-gap" target="_blank">Przeprawa przez Archipelag San Blas</a></strong> – niepewność, gdzie i dokąd płyniemy; strach przed morzem i łódeczkami jak łupinki, zachwyt nad pięknem natury i co najważniejsze urzekająca kultura oraz tradycje <a title="Kuna Yala- wolność i  magia karaibskich Indian" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/kuna-yala-wolnosci-i-magia-karaibskich-indian" target="_blank">Indian Kuna</a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-9.jpg"><img class="alignnone wp-image-2650 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-9-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><strong><a title="Baśń o Kostaryce w obrazach" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/basn-o-kostaryce-w-obrazach" target="_blank">Przyroda Kostaryki</a></strong>, Penisula de Osa – mgły nad gęstym lasem deszczowym, barwne ary, płochliwe tukany, kosmate leniwce, głośne małpy i najpiękniejsze wschody słońca.</p>
<figure id="attachment_2306" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-przyroda-47.jpg"><img class="size-large wp-image-2306" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-przyroda-47-1024x683.jpg" alt="Bolita, Penisula de Osa" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Bolita, Penisula de Osa</figcaption></figure>
<p><strong>Spotkanie z kulturą Majów</strong> – od malowniczych<a title="Przez góry, ruiny i selwę – Chiapas i Tikal" href="http://www.frikiafriki.pl/gwatemala/przez-gory-ruiny-i-selwe-chiapas-i-tikal" target="_blank"> miejsc kultu i miast ukrytych w dżungli</a>, po tradycyjne <a title="W świecie wielu Bogów" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/w-swiecie-wielu-bogow" target="_blank">wierzenia</a>, <a title="Chiapas – szamanizm i medycyna naturalna" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/chiapas-szamanizm-i-medycyna-naturalna" target="_blank">medycynę</a> i rzemiosło</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-7.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2668" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-7-1024x683.jpg" alt="podsumowanie-7" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a title="Diego i Frida – Viva la Vida!" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/diego-i-frida-viva-la-vida" target="_blank"><strong>Dom Fridy Kahlo</strong></a> &#8211; niezwykle kolorowy i radosny, choć pełen cierpienia, które towarzyszyło artystce. Miejsce, w którym rozgrywały się romanse i doskwierała samotność.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-14.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2672" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-14-1024x683.jpg" alt="podsumowanie-14" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
<strong>Radość:</strong></p>

<p><strong>Morze Karaibskie</strong> – za niesamowite odcienie turkusów i błękitu, <a title="Tulum – ruiny, żółwie i iguany" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/tulum-ruiny-zolwie-i-iguany" target="_blank">pierwsze plażowanie i spotkanie z żółwiami</a>, pierwszy snorkeling na rafie koralowej w Belize.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-8.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2654" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-8-1024x683.jpg" alt="podsumowanie-8" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><strong>Złapanie fali</strong> i utrzymanie się przez całe 3 sekundy na desce surfingowej w San Blas (Nayarit, Meksyk)</p>
<p><a title="Welcome to paradise! – Belize" href="http://www.frikiafriki.pl/belize/welcome-to-paradise-belize" target="_blank"><strong>Pobyt w Belize</strong></a> i zrobienie warkoczyków, o których Ania marzyła niemal ćwierć wieku.</p>
<p class="lead">
<strong>Smutek:</strong></p>

<figure id="attachment_1219" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/10/nebaj06.jpg"><img class="size-large wp-image-1219" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/10/nebaj06-1024x683.jpg" alt="Ołtarz upamiętnieniający ludobójstwo Majów Ixil w Nebaju, Gwatemala" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ołtarz upamiętnieniający ludobójstwo Majów Ixil w Nebaju, Gwatemala</figcaption></figure>
<p><a title="Smutny kolorowy cmentarz" href="http://www.frikiafriki.pl/gwatemala/smutny-kolorowy-cmentarz" target="_blank"><strong>Odwiedziny północnego Quiche w Gwatemali</strong></a> –  gdzie 30 lat temu miało miejsce ludobójstwo Indian Ixil, a sprawiedliwość nie została wymierzona do dziś.</p>
<p><a title="Amerykański sen w chatce z bambusa – Honduras" href="http://www.frikiafriki.pl/honduras/amerykanski-sen-w-chatce-z-bambusa-honduras" target="_blank"><strong>Garifuńskie wioski w Hondurasie</strong></a> – gdzie małe dzieci marzą o butach Nike i emigracji do USA nawet nielegalnej, a dorośli są być może ostatnimi, którzy potrafią powiedzieć „Jestem Garifuna i jestem dumny z moich korzeni”.</p>
<p><a title="Hawana – miasto wielu emocji." href="http://www.frikiafriki.pl/kuba/la-habana-miasto-wielu-emocji" target="_blank"><strong>Hawana</strong></a> – niegdyś piękne miasto, dziś w znacznej mierze zrujnowana, z sypiącymi się kamienicami i ubogimi ludźmi, borykającymi się z codziennym życiem w reżimowym kraju.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-4.jpg"><img class="alignnone wp-image-2651 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-4-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
<strong>Strach</strong>:</p>

<p><strong>Noc na plaży w San Blas (Meksyk)</strong>, dopiero co naczytaliśmy się o kartelach i transporcie narkotyków, a tu tyle łódek nocą pływa – nie spaliśmy do piątej, nasłuchując czy narcotraficantes nie zamordują nas podczas snu. Rano nasz gospodarz zabił nas śmiechem i wyjaśnił, że to był nocny połów ryb i skorupiaków.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/10/chicken06.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-1169" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/10/chicken06-1024x683.jpg" alt="chicken06" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a title="Chicken Bus – Gwatemalski blues" href="http://www.frikiafriki.pl/gwatemala/chicken-bus-gwatemalski-blues" target="_blank"><strong>Szaleńcze jazdy chickenbusem w Gwatemali</strong> </a>–nie wiadomo czego bać się bardziej, rozklekotanego autobusu, górskich serpentyn czy ułańskiej fantazji kierowcy.</p>
<p><strong>Mała motoróweczka na dużych falach</strong>, podchmielony kapitan podczas przeprawy przez Archipelag San Blas z Panamy do Kolumbii i wizja, że my i nasz dobytek wpada do morza…</p>
<p class="lead">
<span style="line-height: 1.5;"><strong>Złość</strong>:</span><br />
<span style="line-height: 1.5;"></p>
</span></p>
<figure id="attachment_2258" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-10.jpg"><img class="size-large wp-image-2258" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Costa-Rica-10-1024x683.jpg" alt="Wulkan Poas - największy niewypał podróży" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wulkan Poas &#8211; największy niewypał podróży</figcaption></figure>
<p><strong>Wulkan Poas</strong> – nie ma to jak wybrać jeden, jedyny wulkan do odwiedzenia w Kostaryce, zapłacić za dojazd i wstęp, nie zobaczyć nic i przemoknąć do suchej nitki.</p>
<p><a title="Inna strona Karaibów – Gwatemala" href="http://www.frikiafriki.pl/gwatemala/inna-strona-karaibow-gwatemala" target="_blank"><strong>Livingstone</strong></a> – za sterty śmieci na plaży i przekręty na cenach.</p>
<figure id="attachment_1512" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/12/livingston03.jpg"><img class="size-large wp-image-1512" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/12/livingston03-1024x683.jpg" alt="I będzie pyszny kotlecik" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">I będzie pyszny kotlecik</figcaption></figure>
<p><strong>Pora deszczowa w Hondurasie</strong> – w sumie bez sensu złościć się na deszcz, że pada i na kraj, że nie jest drugim Meksykiem, ale wkurzeni byliśmy, a potem ochłonęliśmy i <strong><a title="Honduras – droga powstaje, gdy idziesz." href="http://www.frikiafriki.pl/honduras/honduras-droga-powstaje-gdy-idziesz" target="_blank"><em>powstał jeden z najważniejszych dla nas wpisów</em></a></strong>.</p>
<p class="lead">
<strong>Lęki nerwicowe</strong>, których nabawiliśmy się w podróży:</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-12.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2661" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-12-1024x683.jpg" alt="podsumowanie-12" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><strong>Trzepiemy buty</strong> i zaglądamy do nich nawet jak śpimy w pokoju (nawyk z dżungli z uwagi na węże, skorpiony i inne przyjemniaczki), z rozpędu Ania zagląda nawet w klapki.</p>
<p>Zapalając światło, z niepokojem rozglądamy się po ścianach i sufitach czy nic po nich nie biega (czytaj: <strong>karaluchy</strong>).</p>
<p>Słysząc w comedorze, że został tylko <strong>ryż z kurczakiem</strong>, żołądek niebezpiecznie podjeżdża nam do gardła</p>
<p class="lead">
<strong>Bliskość i ciepło</strong> – za to przede wszystkim dziękujemy naszym gospodarzom</p>

<figure id="attachment_2655" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-5.jpg"><img class="wp-image-2655 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-5-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ukochany kubański gospodarz &#8211; Jesus z Trynidadu</figcaption></figure>
<p><strong>Rodziny kubańskie</strong> – za stworzenie prawdziwie rodzinnej atmosfery, troskę, żeby czas upłynął nam jak najlepiej i cierpliwość w  uczeniu nas hiszpańskiego.</p>
<p><strong>Hans z Jaibalito</strong> – za stworzenie miejsca, które wielu nazywa swoim domem, za dobre serce i skromność, po prostu zwykły &#8211; wielki człowiek</p>
<p><strong>Rod i Elzbeth z Belize</strong> – za domowy chleb i rodzinne spożywanie posiłków, za ciekawe rozmowy, podczas których przekonaliśmy się jak wiele mamy ze sobą wspólnego.</p>
<p class="lead">
<strong>Chill out:</strong></p>

<figure id="attachment_1279" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/10/wybrzeze-oaxaca-27.jpg"><img class="size-large wp-image-1279" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2014/10/wybrzeze-oaxaca-27-1024x683.jpg" alt="O zachodzie, Mazunte" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">O zachodzie, Mazunte</figcaption></figure>
<p><a title="Bajeczne Wybrzeże Oaxaci" href="http://www.frikiafriki.pl/meksyk/bajeczne-wybrzeze-oaxaci"><strong>Mazunte w Meksyku</strong></a> – za piękne wybrzeże, spokój i niesamowity dom pełen sztuki meksykańskiej</p>
<p><strong>Ruta de las Flores w Salwadorze</strong> – za miasteczka, w których nic się nie dzieje, nie ma nic do roboty, a i tak jest kolorowo i fajnie</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-11.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2660" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-11-1024x683.jpg" alt="podsumowanie-11" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a title="Ometepe – wielki plac zabaw" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/ometepe-wielki-plac-zabaw"><strong>Wyspa Ometepe</strong></a> – bo tu można robić dużo albo i nic, jest niczym wielki plac zabaw, ani najpiękniejsza, ani najciekawsza, a jednak przyjemna.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-1.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2656" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/podsumowanie-1-1024x683.jpg" alt="podsumowanie-1" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"> <strong>Co tu dużo mówić&#8230; Było fajnie!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/od-meksyku-do-panamy-radosc-strach-i-zachwyt/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Panama &#8211; suche fakty, mokre łódki. Jak ominąć Darien Gap?</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/panama-suche-fakty-mokre-lodki-jak-ominac-darien-gap</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/panama-suche-fakty-mokre-lodki-jak-ominac-darien-gap#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2015 21:44:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje praktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Kolumbia]]></category>
		<category><![CDATA[Panama]]></category>
		<category><![CDATA[Archipelag San Blas]]></category>
		<category><![CDATA[Caledonia]]></category>
		<category><![CDATA[camping]]></category>
		<category><![CDATA[Capurgana]]></category>
		<category><![CDATA[Carti]]></category>
		<category><![CDATA[ceny]]></category>
		<category><![CDATA[Corazon de Jesus]]></category>
		<category><![CDATA[Guna Yala]]></category>
		<category><![CDATA[hamak]]></category>
		<category><![CDATA[hostel]]></category>
		<category><![CDATA[informacje praktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[jak ominąć darien gap]]></category>
		<category><![CDATA[jak się dostać z Panamy do Kolumbii]]></category>
		<category><![CDATA[Kuna Yala]]></category>
		<category><![CDATA[La Miel]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[Napurgana]]></category>
		<category><![CDATA[Necocli]]></category>
		<category><![CDATA[nocleg]]></category>
		<category><![CDATA[Perro Chico]]></category>
		<category><![CDATA[Perro Grande]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[prom]]></category>
		<category><![CDATA[Puerto Obaldia]]></category>
		<category><![CDATA[san blas]]></category>
		<category><![CDATA[Sapzurro]]></category>
		<category><![CDATA[transport]]></category>
		<category><![CDATA[Turbo]]></category>
		<category><![CDATA[łodzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=2544</guid>
		<description><![CDATA[Szczegółowo o naszej przeprawie z Panamy do Kolumbii oraz o Indianach Kuna Yala pisaliśmy niedawno tu i tu Dziś tylko informacje praktyczne, jak przekroczyć Darien Gap, odwiedzając przy tym wyspy plus parę uwag o Panamie. Ceny,&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Szczegółowo o naszej przeprawie z Panamy do Kolumbii oraz o Indianach Kuna Yala pisaliśmy niedawno <a title="Między Panamą a Kolumbią, czyli jak ominęliśmy Darien Gap" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/miedzy-panama-a-kolumbia-czyli-jak-ominelismy-darien-gap" target="_blank">tu</a> i <a title="Kuna Yala- wolność i  magia karaibskich Indian" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/kuna-yala-wolnosci-i-magia-karaibskich-indian" target="_blank">tu</a> Dziś tylko informacje praktyczne, jak przekroczyć Darien Gap, odwiedzając przy tym wyspy plus parę uwag o Panamie. Ceny, polecane noclegi i jak uniknąć problemów na granicy.<span id="more-2544"></span></p>
<p><strong>Jeśli chcecie po prostu przedostać się z Panamy do Kolumbii, bez zatrzymywania się na wyspach, to najtańszą opcją jest prom z Colon do Cartageny (Ferry Express)</strong>, odpływa w poniedziałki i środy, cena ok. 99$ za najtańszy bilet lub w upolowanie biletu Panama City – Bogota, przy odrobinie szczęścia możecie trafić za mniej niż 100$. Jakiś czas temu zestawienie zrobili Paczki w podróży na swoim <a href="http://www.paczkiwpodrozy.pl/panama/jak-dostac-sie-z-panamy-do-kolumbii/" target="_blank">blogu podróżniczym</a>, my jednak chcielibyśmy się skupić na samym Archipelagu San Blas</p>
<p class="lead">
Dojechać do San Blas</p>

<p>Aby dotrzeć do Comarca Kuna Yala, na dworcu Altrbook w Panama City należy kupić bilet w kasie <strong>Canita – Ultracasa</strong> (3$, 2,5godziny) do drogi, gdzie jest wjazd na terytorium. Następnie zaczekać na to, co pojedzie. Zdarza się jakieś collectivo, ale ponoć tylko rano, pozostaje autostop. Można też z Panama City wynająć jeepa do samego portu za 30-35$/osoba.</p>
<p>Wkraczając na teren Kunów należy kupić bilet za 20$, my złapaliśmy Indian na płatnego stopa i nie wiemy jak to się stało, ale w końcu nie zapłaciliśmy za wstęp. W porcie płaci się podatek 2$/osoba.</p>
<p>W naszym skromnym poczuciu ludzi nie plażowych, jechać na San Blas tylko po to, żeby zamoczyć tyłek w turkusowej wodzie i popatrzeć na palmę jest bez sensu (taniej wyjdzie Bocas del Torro + prom), więc przejazdów zorganizowanych w ogóle nie braliśmy pod uwagę, bo chcieliśmy odwiedzić też wioski. Nie mniej jest szereg następujących opcji, w zależności co kto lubi.</p>
<p class="lead">
Transport przez San Blas</p>

<figure id="attachment_2555" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-92.jpg"><img class="wp-image-2555 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-92-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Drewniane czółna też są w użyciu, ale tej opcji nie próbowaliśmy</figcaption></figure>
<p>&#8211; <strong>jachtostop</strong> – może się to okazać bardzo trudne, bo Ci, co są skłonni brać pasażerów zazwyczaj wykorzystują to jako okazję do zarobku – szukać najlepiej w okolicach Portobello, Povenir lub przez internet.</p>
<p>&#8211; <strong>prywatnym jachtem zazwyczaj do Cartageny</strong> + 2-3 dni na plażach superokazja od 300$, zazwyczaj ok 400-450$ takich jachtów można szukać przez hostele w Panama City lub na własną rękę w Portobello lub Povenir oraz w okolicy wysepek turystycznych na San Blas (mieliśmy „okazję” za 420$/osoba i za 200$/osoba). W cenie nie ma wstępów na plażę, zazwyczaj na własną rękę trzeba się dostać tam, gdzie jacht jest zacumowany.</p>
<p>-<strong> przez agencję San Blas Adventure – 4 dni do Sapzurro</strong> (Kolumbia) z postojami i biwakiem na plażach za 375$ bez napojów, biletów na plaże, biletu za wejście na terytorium itp.</p>
<p>&#8211; <strong>panga rapida z Carti</strong> – Puerto Obaldia odpływa raz/ dwa razy w tygodniu, podobno odkąd jest prom z Colon zapotrzebowanie spadło, płynie się jakieś 6-7 godzin koszt 100-150 dolarów</p>
<p>&#8211; <strong>statek handlowy</strong> – <strong>nie jest prawdą, że pływa tam jeden handlowy statek widmo raz na 2 tygodnie</strong>. Takich statków widzieliśmy w sumie 9 podczas naszego pobytu (a powiedziano nam, że teraz nie ma ich za dużo, bo są silne wiatry). Czas płynięcia do Puerto Obaldia to od 5 dni do 2 miesięcy, cena różnie 50$ za kurs, 10$ za dzień, zdarza, że zgadzają się za darmo w zamian za pomoc w załadowywaniu kokosów, dostaje się jakieś skromne wyżywienie. Wszystko zależy od kapitana. Konieczny może się okazać własny hamak lub namiot, aby mieć jak spać.</p>
<p>&#8211; <strong>sposób kombinowany</strong> – może wyjść tanio lub bardzo drogo, czas dość nieprzewidywalny, w zależności co podpłynie i Was zabierze. Może być trudno, ale i obfituje w przygody i możliwość zobaczenia czegoś więcej niż tylko plaże. Generalnie można trasę podzielić na krótsze i dłuższe odcinki, zmieniając środki transportu. Więcej szczegółów poniżej.</p>
<p class="lead">
Sposób bardzo kombinowany</p>

<figure id="attachment_2554" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-80.jpg"><img class="size-large wp-image-2554" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-80-1024x683.jpg" alt="Bywa kokosowo" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Bywa kokosowo</figcaption></figure>
<p>Z portu możemy jechać na wyspy turystyczne np. <strong>Perro Chico</strong> (16$ w jedną stronę) z uwagi na zatopiony przy brzegu statek jest często odwiedzane przez turystów (naszym zdaniem stanowczo zbyt często) i tam złapać podwózkę jachtostopem lub<strong> małą motorówką do Nargány / Corazon de Jesus</strong>. Jeśli nie idzie, to można spróbować z <strong>Carti</strong> (miasteczko, brak plaż) <strong>załapać się na szybką motorówkę / statek do Nargány / Ustupu / Caledonii / Puero Obaldia (granica)</strong>. Prędzej czy później coś będzie płynęło, bo są to większe skupiska ludności.</p>
<p>Nam kapitan statku odmówił, więc popłynęliśmy motorówką do Caledonii (100$) i potem mieliśmy do wyboru kolejną motorówkę do granicy (35-50$) lub statek za 20$, wybraliśmy to drugie i z jednego dnia zrobiło się dwa i pół, ale nie żałujemy, bo mieliśmy okazję też być w miejscach, które rzadko są odwiedzane przez turystów.</p>
<p><strong>Z Puerto Obaldia (odprawa paszportowa) do Sapzurro</strong> można znów czekać na łódkę oficjalną lub zapytać kogoś, czy się nie wybiera. Płynęliśmy do Sapzurro za 7$, ale można i za 10$. Inna opcja to łódeczka do La Miel, ostatnia plaża po stronie kolumbijskiej i stamtąd idzie się 30 minut.</p>
<p><strong>Z Sapzurro do Capurgany (odprawa paszportowa)</strong> idzie się ok. półtorej godziny (bez bagażu) lub zapytać czy ktoś się nie wybiera – zabraliśmy się z jakimś panem 10minut, 2$ od osoby.</p>
<p><strong>Z Capurgany do&#8230; jakiejkolwiek szosy</strong> W miasteczku jest lotnisko i łodzie. Łódź do Turbo (jeśli zmierzacie do Medelin) 55-75tyś peso, Necocli (bliżej do Cartageny niż z Turbo) 60tyś pesos.</p>
<p><strong>Nasz sposób kombinowany okazał się tańszy i niemal trzykrotnie dłuższy niż to, co oferują agencje do Sapzurro. Jak dorzuciliśmy transport po kolumbijskiej stronie do Cartageny, to i tak wyszło taniej niż bezpośrednio jachtem z postojami na plażach, a przy okazji dużo widzieliśmy i była przygoda.</strong></p>
<p class="lead">
Noclegi San Blas – Capurgana</p>

<p><strong>Przystań w Carti</strong> (ta, gdzie dojeżdżają samochody) – rozbicie się na parkingu 5$ osoba – jest tam strasznie brudno i syfiaście, więc nie skorzystaliśmy, nie wiemy nawet czy to oficjalny nocleg, ale sami nas zagadnęli, że jak nic nie złapiemy, bo jest późno, to możemy u nich kimać.</p>
<p><strong>Isla Perro Chico</strong> – 8$/ osoba camping (w weekend było tłoczno, głośno i zwialiśmy po niecałej dobie)</p>
<p><strong>Isla Perro Grande</strong> – 7$/ osoba camping</p>
<figure id="attachment_2549" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-20.jpg"><img class="size-large wp-image-2549" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-20-1024x683.jpg" alt="Namiot na Perro Grande" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Namiot na Perro Grande</figcaption></figure>
<p><strong>Carti</strong> – najlepsza opcja to dormitorium u pana Tomasa Morisa 5$/osoba, ale było pełne. Spaliśmy w Carti Homestay i to jedyne miejsce, gdzie mieliśmy poczucie, że jest stanowczo za drogo 15$/osoba, ze śniadaniem i kolacją 25$/osoba – targowanie nie wyszło</p>
<figure id="attachment_2552" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-35.jpg"><img class="size-large wp-image-2552" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-35-1024x683.jpg" alt="Carti Homestay, nie polecamy, nie odradzamy" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Carti Homestay, nie polecamy, nie odradzamy</figcaption></figure>
<p><strong>Caledonia</strong> – cabaña wspólnoty 10$/osoba, jes jest też hostal, na wyspie nawet znalazłoby się miejsce na postawienie namiotu, ale nie wiemy jak mieszkańcy by się na to zapatrywali</p>
<figure id="attachment_2553" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-72.jpg"><img class="size-large wp-image-2553" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-72-1024x683.jpg" alt="Nocleg w Caledonii" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Nocleg w Caledonii</figcaption></figure>
<p><strong>Puerto Obaldia</strong> nie wzbudziło naszego entuzjazmu, od razu przenieśliśmy się do Sapzurro, ale jest baza noclegowa.</p>
<p><strong>Sapzurro</strong> – jak nie masz palącej potrzeby skorzystania z prysznica, to można się rozbić po bokach zatoczki nad wodą. Camping – z lewej strony patrząc od wody – jest tablica hospedaje / camping 5tyś pesos (niecałe 2,5$) – trawnik, skromna łazienka lub kawałek dalej w La Posada – wyższy standard ale cena 10tyś pesos/osoba, poza tym są też hostele i hospedaje</p>
<p><strong>Capurgana</strong> – nam się nie podobała wcale, za głośno, za tłoczno, za drogo i zbyt imprezowo, żałujemy, że w ogóle się tam zatrzymaliśmy na 1 noc. Camping Neily – tuż przy mostku jak się idzie na plażę, 5tyś pesos/osoba lub nieco lepsze warunki, ale cena 10tyś/osoba camping i domki w okolicy szkoły &#8211; Cabanas Los Almendros</p>
<p class="lead">
Co zabrać na San Blas?</p>

<figure id="attachment_2548" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-18.jpg"><img class="size-large wp-image-2548" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-18-1024x683.jpg" alt="Nie bierz kokosów, bo są na miejscu ;-)" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Nie bierz kokosów, bo są na miejscu ;-)</figcaption></figure>
<p>&#8211; coś na odkażanie rąk, chusteczki oczyszczające, papier toaletowy – bo warunki sanitarne bywają hardcorowe</p>
<p>&#8211; krem przeciwsłoneczny i silny replement (owady mocno dają się we znaki we wszystkich miejscowościach na lądzie stałym)</p>
<p>&#8211; leki na biegunkę – uwierzcie, ostatnie czego chcecie to konieczność częstych wizyt w toalecie lub skręcanie kiszek na morzu</p>
<p>&#8211; duży zapas gotówki, bo możecie utknąć, a bankomatów na wyspach nie ma</p>
<p>&#8211; jedzenie i zapas wody</p>
<p>&#8211; solidne plastikowe worki – na tyle duże by zmieścił się bagaż</p>
<p class="lead">
Jak przyoszczędzić?</p>

<p>&#8211; własny zapas jedzenia i napojów,</p>
<p>&#8211; namiot / hamak</p>
<p>&#8211; cierpliwość i targowanie się</p>
<p class="lead">
Co na wyspach można kupić?</p>

<figure id="attachment_2547" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-11.jpg"><img class="size-large wp-image-2547" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/Kuna-Yala-11-1024x683.jpg" alt="Ananas przywieziony ze stolicy" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ananas przywieziony ze stolicy</figcaption></figure>
<p>Ryba, kokosy, porcję ryżu, czasem platanos, parę puszek typu fasolka, tuńczyk i jakieś krakersy. Jeśli jesteście wegetarianami lub weganami koniecznie zróbcie solidny zapas swojego jedzenia, bo może się okazać, że skończycie na ryżu i kokosach. Warzywa i owoce są niemal niedostępne, podobnie z pieczywem – bywa, ale nie zawsze.</p>
<p><strong>Ceny na wyspach:</strong></p>
<p>Obiad w comedorze ok. 5-10$</p>
<p>Obiad na wyspie turystycznej 7-15$ (porcje na tyle duże, że jedną na dwie osoby braliśmy)</p>
<p>Kawa, woda 0,5l, napój 1-2$</p>
<p>Wstęp na plażę 2-5$</p>
<p>Generalnie zasada jest taka, że im dalej, tym drożej i mniejszy wybór w sklepach.</p>
<p class="lead">
Jak nie urazić Kunów?</p>

<figure id="attachment_2436" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-73.jpg"><img class="size-large wp-image-2436" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-73-1024x683.jpg" alt="Zasady dotyczące ubioru w Caledonii" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Zasady dotyczące ubioru w Caledonii</figcaption></figure>
<p>Spotkaliśmy się z opiniami, że Kunowie zdzierają, są niemili, pazerni i zamknięci w sobie, a do tego się czepiają. Nasze doświadczenie w ogóle się z tym nie pokrywa, ale też nie biegaliśmy po wioseczkach półnadzy (są miejsca, gdzie np. leginsy i krótka spódniczka są traktowane za obraźliwe) i nie robiliśmy za paparazzi spuszczonych ze smyczy. Zawsze najpierw chodziliśmy, rozmawialiśmy, poznawaliśmy okolicę, a potem dopiero wyciągaliśmy aparat. Zawsze pytaliśmy czy dana osoba życzy sobie być sfotografowana i nie kłóciliśmy się, że chce za to dolara. Rzecz jasna na wysepkach plażowych nikt się nie obraża za strój kąpielowy, ale w miasteczkach już tak. Zdarzało się też, że Kunowie nas miło zaskoczyli dzieląc się jedzeniem za darmo, pozwalając robić zdjęcia w miejscu, gdzie to jest zabronione czy wpuszczając do swojego domu, żeby skorzystać z ich kuchni. <strong>Spotkane społeczności okazały się dla nas najmilsze i najbardziej otwarte ze wszystkich grup Indian, których do tej pory spotkaliśmy.</strong></p>
<p class="lead">
Co poza tym? Boquete, Panama City</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Panama-9.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2558" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Panama-9-1024x683.jpg" alt="Panama-9" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><strong>Boquete</strong>, w wielu miejscach dwójka kosztuje 35$, możemy polecić Hostal Las Mercedes (okolice straży pożarnej), 18$ za pokój, wspólna łazienka, kuchnia, wi-fi</p>
<p>W okolicy Boquete jest też camping w Bajo Mono, ale nie wiemy, jaka cena.</p>
<p><strong>Panama City</strong></p>
<p>Jedyne miejsce, gdzie żałujemy, że nie mieliśmy rezerwacji. W Casco Viejo jest bardzo mało hosteli – skończyliśmy w White Lion – syf, karaluchy, drogo – nie polecamy. Przenieśliśmy się do Hostal Casco Viejo – dormitorium 13$/osoba – tłoczno, nic specjalnego, malutka kuchnia, wi-fi, skromne śniadanie.</p>
<p><strong>Tanie jedzenie w Casco Viejo</strong></p>
<p>Avenida Central za katedrą w stronę Santa Ana, po lewej jest lokalna knajpka – jedzenie nic specjalnego, ale za 3$ można zjeść np. ryż z owocami morza</p>
<p>Café Coca Cola – nieco drożej dania ok. 5 – 7$, duży wybór, solidne porcje i smacznie, fajna i lokalna</p>
<p>Mercado de mariscos – niestety nie jest super tanio – dania od 7$, dużo różnych ceviche</p>
<p><strong>Bilety wstępu</strong></p>
<p>Śluza i muzeum w Miraflores 15$</p>
<p>Ruiny Panama Viejo 5$, 8$ z muzeum (miejsce nas rozczarowało)</p>
<p>Ścieżka Quetzali – 3$</p>
<p>Ścieżka wodospadów – 5$ (szczerze powiedziawszy podobała nam się dużo bardziej niż słynna queztali), mija się drogę, gdy jedzie się do ścieżki quetzali od strony Boquete.</p>
<p>Więcej informacji cenowych z Panamy znajdziecie na blogu Anity Demianowicz np. <a href="http://www.banita.travel.pl/panama-przewodnik-porady-informacje-cenowe/" target="_blank">tu</a></p>
<p class="lead">
Przekraczając granicę</p>

<p><strong>Wjeżdżając do Panamy teoretycznie musicie wykazać się 500$ gotówki i biletem wyjazdowym.</strong> O pieniądze nas nie pytano, ale mieliśmy aktualny stan konta zdrukowany do PDFu w komputerze. Bilet zarezerwowaliśmy w <a href="http://http://www.aa.com/" target="_blank">American Airlines</a> wystarczy wpisać lot do Warszawy, czy gdzie tam chcecie i na końcu przy potwierdzaniu rezerwacji zamiast zapłać, naciśnijcie &#8222;hold&#8221; &#8211; bilet będzie w systemie przez 24 godziny &#8211; rezerwację wydrukować lub zapisać do pdf i pokazać na komputerze, <strong>żadnych problemów, koszt zerowy</strong>.</p>
<p><strong>Zobacz informacje praktyczne z innych krajów <a href="http://www.frikiafriki.pl/category/informacje-praktyczne" target="_blank">tu.</a></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/panama-suche-fakty-mokre-lodki-jak-ominac-darien-gap/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Między Panamą a Kolumbią, czyli jak ominęliśmy Darien Gap</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/miedzy-panama-a-kolumbia-czyli-jak-ominelismy-darien-gap</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/miedzy-panama-a-kolumbia-czyli-jak-ominelismy-darien-gap#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Apr 2015 16:23:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Kolumbia]]></category>
		<category><![CDATA[Panama]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Archipelag San Blas]]></category>
		<category><![CDATA[Caledonia]]></category>
		<category><![CDATA[Capurgana]]></category>
		<category><![CDATA[Carreto]]></category>
		<category><![CDATA[Carti]]></category>
		<category><![CDATA[Comarca Kuna Yala]]></category>
		<category><![CDATA[Darien Gap]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[indianie Kuna]]></category>
		<category><![CDATA[Isla Coco Blanco]]></category>
		<category><![CDATA[jak dotrzeć z Panamy do Kolumbii]]></category>
		<category><![CDATA[jak ominąć darien gap]]></category>
		<category><![CDATA[Perro Chico]]></category>
		<category><![CDATA[Perro Grande]]></category>
		<category><![CDATA[Puerto Obaldia]]></category>
		<category><![CDATA[san blas]]></category>
		<category><![CDATA[Sapzurro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=2530</guid>
		<description><![CDATA[Indianie, turkusowa woda, mokre łódki i dużo, a nawet bardzo dużo kokosów, czyli jak Afriki dopłynęły do Kolumbii. Po nieco nużącym i drogim pobycie w Panama city z radością opuściliśmy to miasto by rzucić się&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Indianie, turkusowa woda, mokre łódki i dużo, a nawet bardzo dużo kokosów, czyli jak Afriki dopłynęły do Kolumbii.<span id="more-2530"></span></p>
<p>Po nieco nużącym i drogim pobycie w Panama city z radością opuściliśmy to miasto by rzucić się w wir innych doznań i podjąć nowe wyzwania. Wzywała nas Ameryka Południowa, tylko jak się tam dostać, jeśli panamericana urywa się w Yavizie, pozostawiając niemal 100 km lukę porośniętą dżunglą z rzekami i bagnami. Z góry odrzuciliśmy samolot, wygodny prom z Colon do Cartageny i oferty wszelakich agencji, wychodząc z założenia, że po prostu niech się dzieje wola nieba, a do Kolumbii prędzej czy później dostaniemy się na własną rękę. Postanowiliśmy przepłynąć do granicy  Kolumbii zwiedzając indiańskie wyspy archipelagu San Blas, zarówno te turystyczne, jak i te zamieszkane przez rdzenną ludność i ukazujące codzienne życie. Wpis jest długi, bo i przeprawa była skomplikowana oraz obfitująca w mocne wrażenia.</p>
<p class="lead">
Prolog, czyli dotrzeć do Kuna Yala</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-105.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2529" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-105-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-105" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Zaopatrzeni w duże ilości warzyw i owoców, konserwy i dużo wody busikiem wyjechaliśmy ze stolicy zmierzając w stronę terytorium Kuna Yala, na rozdrożu wysiedliśmy i czekamy co się wydarzy dalej. Zadupie straszne, ale wychodzimy z założenia, że jest droga, więc kiedyś ktoś nią będzie przejeżdżał. I faktycznie – po półtorej godzinie zjawia się terenówka z dwoma Indianami w środku i proponuje podwiezienie za… 20$ od osoby. Udaje nam się nieco utargować cenę, a ja w myślach przeklinam ten pomysł, spotkaliśmy się z opiniami, że Kuna Yala są pazerni i wsysają z turysty ostatni grosz. Robi się jednak późno, a szanse, że ktoś jeszcze pojedzie dziś tą drogą maleją. Przystajemy na propozycję, co w sumie okazało się korzystne, bo na rogatkach, gdzie sprawdzają paszporty płaci się 20$ za wstęp na terytorium, nasz samochód zostaje puszczony jako lokalny i nikt od nas nie chce opłaty. Z miejsca szumnie zwanego portem (drewniana oficyna transportu, daszek z liści palmowych i knajpa) można się dostać na wyspy. Zaśmiecone wybrzeże stanowiło smutny widok, a perspektywa ruszenia się dalej stanęła pod znakiem zapytania. Już zdążyliśmy się zaznajomić z pracownikami portu, dostać propozycję przespania się na parkingu, gdy zjawili się dwaj młodzieńcy, którzy zmierzali w stronę wyspy Perro Chico, gdzie planowaliśmy się dostać.</p>
<figure id="attachment_2489" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-4.jpg"><img class="size-large wp-image-2489" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-4-1024x683.jpg" alt="Na Perro Chico" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na Perro Chico</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2491" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-6.jpg"><img class="wp-image-2491 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-6-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-6" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">A co to? A co to?</figcaption></figure>
<p>Gdy mała łódeczka wiezie nas w stronę wyspy, dochodzimy do wniosku, że żadne z nas wilki morskie. Nieopatrznie usiedliśmy z przodu, a to oznacza, że podskakujemy na każdej fali. Trzymamy się kurczowo ławeczki, która podskakuje razem z nami, bo to po prostu deska położona w poprzek. Chłopaki śmieją się, a ja mam wizję, że na kolej fali nasze plecaki podskoczą i wpadną do morza z całym naszym dobytkiem. Niestety już za późno, żeby wysiąść. Zamykam oczy i wyobrażam sobie, że jestem w bujającym się hamaku z silnikiem i jakoś poszło. Dotarliśmy w końcu do jednej z turystycznych wysepek.</p>
<p class="lead">
Pod palmami</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-21.jpg"><img class="wp-image-2501 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-21-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-21" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-2.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2487" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-2-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-2" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Perro Chico, czyli mały pies, jest faktycznie mały – z jednego końca na drugi koniec wyspy można przejść w półtorej minuty, ma za to piękną piaszczystą plażę, domek, w którym mieszka rodzina i knajpkę. Rozbijamy nasz namiot, gdy już się ściemnia. Z rana korzystamy z plażowych atrakcji i poznajemy lepiej wyspę, czyli kokosowe palmy i trzcinową chatkę. Niestety mały pies, staje się coraz mniejszy, jest sobota i co chwila podpływa łódka, z której wysiadają kolejni turyści. Koło południa stoi już rozbite 30 namiotów, a gdy ekipa, która rozbiła się obok nas, wystawia głośnik większy ode mnie, z którego napiernicza na maksa disco Latino, pada decyzja do odwrotu. Pakujemy graty, podbiegając do pierwszej lepszej łódki z błaganiem, żeby zabrali nas gdziekolwiek, gdzie jest plaża, a nie ma tylu turystów. Tak zlądowaliśmy na Perro Grande.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-17.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2499" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-17-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-17" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-15.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2497" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-15-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-15" width="1020" height="680" /></a>Duży pies na oko, wydaje się być mniejszy od małego, nic to obchodzimy wyspę bardzo skrupulatnie, podziwiając widoki, co zajmuje nam całe dziewięć i pół minuty, ale jest fajnie. Poza nami tylko dwie panamskie rodziny w namiotach, sporadycznie podpływa łódka. A my zanurzamy się w powolny rytm, którym żyją mieszkańcy wyspy, zasłuchani w szum morza. Rodzina, która zamieszkuje wyspę jest niezwykle serdeczna.</p>
<figure id="attachment_2495" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-121.jpg"><img class="size-large wp-image-2495" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-121-1024x683.jpg" alt="Kobiety z Perro Grande nie mają psa, tylko kota" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kobiety z Perro Grande nie mają psa, tylko kota</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-19.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2500" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-19-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-19" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Zagadują nas, a my od niechcenia czasem pomagamy wyładować łodzie, czasem poprzenosimy kokosy. Bo w zasadzie nic tu nie ma do roboty, można pływać, czytać książkę i pić kawę, która niekiedy jest słona, jakby na morskiej wodzie robiona. Zostaliśmy parę dni, a ceny wraz z upływem czasu spadają. Pierwsza ryba z ryżem kosztowała 13$, na koniec pobytu dostajemy dwie rybki i ryż za 4$, a gdy prosimy o kawę, to zamiast dwóch mikroskopijnych kubeczków, uśmiechnięty staruszek podaje cały garnek i za każdym razem mówi: „regalo a Dios, no se preocupe” – czyli, nie martwcie się, to dar Boży. Komórki dawno już się rozładowały, a my znajdujemy się poza czasem i przestrzenią. Początkowo próbowaliśmy jeszcze wypytywać, czy ktoś nie płynie w stronę Kolumbii, na inne wyspy, czy coś wiadomo o szybkiej motorówce z Carti albo o statku handlowym. Nikt nic nie wie, albo inaczej &#8211; każdy mówi co innego.</p>
<figure id="attachment_2502" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-22.jpg"><img class="size-large wp-image-2502" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-22-1024x683.jpg" alt="W oczekiwaniu - kiedyś ktoś przypłynie" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">W oczekiwaniu &#8211; kiedyś ktoś przypłynie</figcaption></figure>
<p>W końcu pojawia się możliwość dotarcia do Cartageny, niestety, są już po odprawie paszportowej, a my nie. Pada decyzja, żeby cofnąć się do Carti trzeba tylko poczekać na łódź. Wyspa uczy cierpliwości, za to, gdy po paru godzinach ktoś się wreszcie pojawia, jedziemy z dwiema turystkami, które chcą pozwiedzać parę wysp, no to zwiedzamy i my.</p>
<p class="lead">
Zakaz sikania przez okno – Carti</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-31.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2505" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-31-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-31" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-30.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2504" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-30-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-30" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-56.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2510" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-56-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-56" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Carti to pierwsza wyspa-miasteczko na naszej drodze. Zabudowana do granic możliwości– drewniane chatki i murowane domy szczelnie otaczają niewielkie uliczki. Są tu sklepy, szkoła, przychodnia, a nawet prosta restauracja. W przystani znajdują się aż cztery kolumbijskie statki, które płyną w pożądanym przez nas kierunku. Radośnie pytamy jednego z kapitanów czy nie płynie do Puerto Obaldia (miasteczko na granicy), odpowiada, że tak, ale będzie tam za miesiąc albo dwa, bo odwiedza wszystkie wyspy sprzedając bawełniane gatki i skupując kokosy. Inni podobnie, płyną bardzo wolno. Wreszcie zjawia się statek, który ma dotrzeć do granicy w przeciągu tygodnia. To jest to! Właśnie na ten statek czekaliśmy, szkoda tylko, że kapitan na nas nie czekał i nie zgodził się na żadnych pasażerów, ani w zamian za pracę ani za pieniądze. Innymi słowy: utknęliśmy.</p>
<figure id="attachment_2508" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-46.jpg"><img class="size-large wp-image-2508" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-46-1024x683.jpg" alt="Statek nas nie zabierze... :(" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Statek nas nie zabierze&#8230; :(</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2516" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-67.jpg"><img class="size-large wp-image-2516" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-67-1024x683.jpg" alt="Za to złapaliśmy jachtostop! Niestety w przeciwnym kierunku" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Za to złapaliśmy jachtostop! Niestety w przeciwnym kierunku</figcaption></figure>
<p>Gdy z niemałym problemem znajdujemy nocleg, naszą uwagę przykuwa wielki napis w naszym pokoju, aby nie sikać za okno. Śmiejemy się do rozpuku, bo pomysł żeby lać komuś na dach wydaje się absurdalny – dopiero gdy idziemy zobaczyć toaletę w pełni rozumiemy czemu taki znak się pojawił.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-47.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2509" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-47-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-47" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_2507" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-34.jpg"><img class="wp-image-2507 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-34-1024x686.jpg" alt="Kuna Yala-34" width="1020" height="683" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Scheisshaus i wszystko jasne, tylko czemu nie &#8222;casa de mierda&#8221;?</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-33.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2506" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-33-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-33" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Na wyspie nie ma kanalizacji, są za to małe pomościki z wychodkami prościutko do turkusowego morza. „Prysznice” to beczki z wodą i wiaderko do polewania się. Nic to przynajmniej woda jest słodka. Wyszorowani możemy zwiedzać okolicę, która pomimo śmieci na brzegach i wychodków bardzo nam się podoba! Mieszkańcy są niesamowici – uśmiechnięci, zagadują, a dzieciaki radośnie pakują nam się na plecy domagając się zabawy.</p>
<figure id="attachment_2513" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-64.jpg"><img class="size-large wp-image-2513" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-64-1024x683.jpg" alt="Piotrek w roli przedszkolanki" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Piotrek w roli przedszkolanki</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2514" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-65.jpg"><img class="wp-image-2514 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-65-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-65" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Pora już na własne dzieci</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_2511" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-58.jpg"><img class="wp-image-2511 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-58-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-58" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Baw się razem z nami skoro przyjechałeś!</figcaption></figure>
<p>Trochę robimy za sensację – większość turystów wpada tu na godzinę zrobić parę zdjęć i wynosi się na plażowe wysepki. Po dwóch dniach pół miasteczka nas zna i wie, że szukamy łodzi do Kolumbii. W międzyczasie udało nam się nawet dostać propozycję jachtostopu, bo ponoć fajni z nas ludzie, niestety w przeciwnym kierunku niż byśmy chcieli. Miejscowi dzwonią po znajomych, po innych portach, aby pomóc w znalezieniu nam transportu, opowiadają o swojej kulturze, są ciekawi nas. Totalnie nie pasują do stereotypu według którego mieli być zamknięci w sobie, zdystansowani i chciwi. Aż żal się robi, że znaleźli nam łódkę i musimy wyjechać.</p>
<p class="lead">
W stronę Kolumbii na podwójnym gazie</p>

<figure id="attachment_2521" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-81.jpg"><img class="size-large wp-image-2521" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-81-1024x683.jpg" alt="Puszcza Darien widziana z wody wygląda całkiem zachęcająco" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Puszcza Darien widziana z wody wygląda całkiem zachęcająco</figcaption></figure>
<p>Nasza motorówka – zwana szumnie panga rapida ma wypłynąć o 6 rano, więc bladym świtem stawiamy się na przystani. O godzinie 8 rano pijemy drugą kawę, gdy kapitan mówi, że już szybko, szybko, bo ruszamy, czyli mija kolejne 15 minut. Początkowo nie jest źle – dostajemy płachtę foli dla ochrony przed wodą, ale po godzinie i tak jesteśmy mokrzy – wpadam na pomysł, by założyć folię na głowę i nie widzieć, że w zasadzie te fale są większe od nas. Kapitan jest wyluzowany, pewnie pomaga mu w tym kolejny otwierany browar. Jako, że syk gazu z otwieranej puszki słychać średnio co pół godziny, robimy częste postoje na toaletę i uzupełnienie paliwa dla kapitana i pomocników. Im dłużej płyniemy tym większego mamy stracha, bo fale są spore, ale ekipa sterująca ma coraz większy ubaw. Oprócz wody, leje się na nas także kapitańskie piwo. Gdy wreszcie docieramy do Caledonii postanawiamy sobie, że nigdy więcej motorówką przez morze nie popłyniemy. Łatwo powiedzieć, trudno zrobić w tych okolicznościach przyrody.</p>
<figure id="attachment_2519" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-76.jpg"><img class="wp-image-2519 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-76-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-76" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Caledonia</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2517" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-70.jpg"><img class="wp-image-2517 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-70-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-70" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Taka stacja benzynowa</figcaption></figure>
<p>Mokre ciuchy i poobijane tyłki dają się mocno we znaki, a morze jawi się nam jako potężny żywioł. W nagrodę możemy zobaczyć piękną wioskę i dowiedzieć się więcej o kulturze Indian Kuna. Tylko jak się stąd wydostać?</p>
<p class="lead">
Kokosów nigdy dość – czyli ile trwa godzina?</p>

<figure id="attachment_2520" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-79.jpg"><img class="size-large wp-image-2520" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-79-1024x683.jpg" alt="Ta godzina trwa już wiele godzin..." width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Czekając na godota&#8230; to baaaardzo długa godzina</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2518" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-74.jpg"><img class="size-large wp-image-2518" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-74-1024x683.jpg" alt="Oto i nasz transport!" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Oto i nasz transport!</figcaption></figure>
<p>Nasza odpowiedź stoi zacumowana w „porcie” – niewielki statek kolumbijski, płynący do granicy. Kapitan mówi, że w ciągu jednego dnia będziemy w Puerto Obaldia, tylko skupią jeszcze trochę kokosów po drodze. Nie jest źle, motorówka płynie ten odcinek godzinę, a my nieco wolniej, ale za to znacznie taniej i na czymś bardziej stabilnym. Mamy zawitać po drodze do dwóch wiosek, załoga mówi  nam, że za półtorej godziny płyniemy dalej. Gdy stawiamy się w umówionym miejscu, nikogo nie ma, robota za to idzie pełną parą – mieszkańcy znoszą kosze z kokosami, a my dowiadujemy się, że w zasadzie to jeszcze chwila…</p>
<figure id="attachment_2524" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-95.jpg"><img class="wp-image-2524 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-95-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-95" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Nigdy nie możesz być zbyt piękny, zbyt bogaty i mieć za dużo kokosów</figcaption></figure>
<p>Słońce chyliło się ku zachodowi, a kosze z kokosami wciąż nadciągały. Uśmiechnięty kapitan komunikuje, że ma już 72 tysiące sztuk! Bardzo się cieszymy z jego dobrobytu, ale nie rozumiemy po co mu więcej. Ze zdziwieniem pytamy ile do granicy jeszcze, na co on, że dziś już nie płyniemy i czy dobrze się bawimy? Bawimy się świetnie, szkoda, że zaraz zejdziemy z głodu. Na co on uśmiecha się życzliwie i mówi, że przecież można coś kupić i ugotować u kogoś w domu. W sklepie nie ma nic, ok. są fasola, tuńczyk i sardynki w puszce oraz krakersy i podróba coca coli, a właściciel zabiera nas do domu i możemy przyrządzić jakiś ciepły posiłek. W prezencie dostajemy platanos (czyli twarde banany do smażenia) i widząc, jak je nieporadnie obieramy cała rodzina śmieje się z nas, że my to pewnie nigdy w życiu nic nie ugotowaliśmy, bo jak można nie wiedzieć, co zrobić z bananem? No jak?</p>
<figure id="attachment_2523" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-94.jpg"><img class="wp-image-2523 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-94-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-94" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">W poszukiwaniu straconego czasu</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po powrocie na statek pojawia się problem, gdzie nas ulokować – przecież wszędzie są kokosy. Kapitan jest jednak optymistą – rozbijamy namiot na dachu statku, przywiązujemy go linami, aby nie odfrunął, a jeden z załogantów przynosi nam leżak, po chwili pojawia się porcja jadła i kawy – prawdziwe all inclusive z widokiem na Karaiby i rześką bryzą morską.</p>
<figure id="attachment_2526" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-97.jpg"><img class="size-large wp-image-2526" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-97-1024x683.jpg" alt="Rejs all inclusive" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Rejs all inclusive</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2525" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-96.jpg"><img class="size-large wp-image-2525" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-96-1024x683.jpg" alt="W oczekiwaniu na wszystko... " width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Relax, kawa już idzie</figcaption></figure>
<p>Następnego ranka mamy być na granicy – załoga z rana rusza do kolejnej wioski, aby kupić (niespodzianka!) kokosy, czyli znów zaczyna się coco jambo. Podobno za dwie godziny ruszamy, niestety kokosowy taniec trwa bez końca, kolejne owoce lądują na statku, wypełniając go po brzegi, a o 16 kapitan się pyta czemu w zasadzie nie pójdziecie popływać, przecież taki piękny dzień, a dziś i tak już nie płyniemy. Powiem tak , ach to kolumbijskie poczucie czasu i ten dzień jak z gumy, a chmury wolno płyną po niebie, a może poszli do lasu i zasypały ich kokosy?</p>
<p class="lead">
Czy ktoś podbije nam pasport?</p>

<figure id="attachment_2528" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-101.jpg"><img class="size-large wp-image-2528" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-101-1024x683.jpg" alt="Urocze Sapzurro" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Urocze Sapzurro</figcaption></figure>
<p>Wreszcie po dwóch i pół dnia płynięcia z Caledonii do Puerto Obaldia (motorówką niecała godzina), my i prawie 80 tysięcy kokosów mogliśmy zgłosić się do odprawy. Tu pożegnaliśmy naszą załogę i ładnie podziękowaliśmy za kokosy, które chcieli nam wręczyć na drogę. Przeprosiliśmy się z motorówkami i już po 15 minutach doszczętnie mokrzy wylądowaliśmy w maleńkim kolumbijskim Sapzurro – ciesząc się z takich dobrodziejstw jak kanalizacja i trawnik na rozbicie namiotu. Stąd już tylko kawałek do Capurgany, gdzie jest kolumbijska odprawa paszportowa. Nam się jednak nie śpieszy, zostajemy na noc i dopiero następnego dnia bierzemy kolejną łódkę. Przez ponad dobę oficjalnie nie ma nas w żadnym państwie, gdy bardzo chcemy zalegalizować nasz pobyt w Kolumbii i od rana dobijamy się do oficyny, strażnik mówi nam, żeby wrzucić na luz, bo jest niedziela i przyjść po obiedzie, bo wtedy będą podbijać paszporty. Nic to, relaksujemy się, jak władza przykazała, a gdy po pysznej rybce idziemy się zgłosić, strażnik wbija stempel na 90dni i uśmiechając się mówi: „Bienvenidos a Colombia!”</p>
<p class="lead">
The End</p>

<p>Więcej o kulturze i Indianach Kuna Yala: <a title="Kuna Yala- wolność i  magia karaibskich Indian" href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/kuna-yala-wolnosci-i-magia-karaibskich-indian" target="_blank">Magia i wolność karaibskich Indian </a></p>
<p>Info praktyczne, co, jak i po ile: Panama &#8211; <a href="http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/panama-suche-fakty-mokre-lodki-jak-ominac-darien-gap" target="_blank">suche fakty, mokre łódki</a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-8.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2492" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-8-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-8" width="1020" height="680" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/miedzy-panama-a-kolumbia-czyli-jak-ominelismy-darien-gap/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kuna Yala- wolność i  magia karaibskich Indian</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/kuna-yala-wolnosci-i-magia-karaibskich-indian</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/kuna-yala-wolnosci-i-magia-karaibskich-indian#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2015 22:35:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Kolumbia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[Panama]]></category>
		<category><![CDATA[Comarca Kuna Yala]]></category>
		<category><![CDATA[Darien Gap]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Indianie]]></category>
		<category><![CDATA[indianie Kuna]]></category>
		<category><![CDATA[san blas]]></category>
		<category><![CDATA[z panamy do kolumbii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=2450</guid>
		<description><![CDATA[Naród, który traci swe tradycje, traci swoją duszę &#8211; życie i obyczajowość  wolnych Indian Kuna. Już sam fakt posiadania przez nich niezależnego od rządu Panamy państwa i  niepłacenia podatków obudził spory dreszczyk emocji w mojej&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Naród, który traci swe tradycje, traci swoją duszę &#8211; życie i obyczajowość  wolnych Indian Kuna.<span id="more-2450"></span></p>
<figure id="attachment_2429" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-55.jpg"><img class="size-large wp-image-2429" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-55-1024x683.jpg" alt="Witaj w świecie Kuna Yala - kolorowe stroje, trzcinowe chatki i piękne plaże" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Witaj w świecie Kuna Yala &#8211; kolorowe stroje, trzcinowe chatki i piękne plaże</figcaption></figure>
<p class="lead">
Autonomia</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-51.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2425" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-51-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-51" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Już sam fakt posiadania przez nich niezależnego od rządu Panamy państwa i  niepłacenia podatków obudził spory dreszczyk emocji w mojej duszy starego buntownika. Żadnych rezerwatów i ochłapów rządowych jak w Stanach tylko wolny handel i gospodarka oraz życie po swojemu. To zasługuje na uwagę. Podatek płacą biali wkraczający na ich teren celem zwiedzania albo przejazdu, choć nie wiem sam jak to się stało, ale od nas nie zainkasowano tejże opłaty. Wszystko wygląda jak przejazd za granice do innego państwa. Tu prawo stanowią Indianie – nikt obcy nie może kupić ziemi, a wszystkie sklepiki, hotele i motorówki stanowią biznes lokalny. Tu możesz zostać poproszony o ubranie się, jeśli skąpy plażowy ubiór, uraża tradycyjną społeczność. Jesteś tu gościem i jako taki musisz przestrzegać panujących reguł, a te zmieniają się w zależności od społeczności – każda z wysp ma swojego przywódcę i pomocników, którzy rozstrzygają spory i czuwają nad życiem społeczności.</p>
<figure id="attachment_2436" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-73.jpg"><img class="size-large wp-image-2436" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-73-1024x683.jpg" alt="Zasady dotyczące ubioru w Caledonii" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Zasady dotyczące ubioru w Caledonii</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2412" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-13.jpg"><img class="size-large wp-image-2412" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-13-1024x683.jpg" alt="Turystyczna wysepka do plażowania" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Turystyczna wysepka do plażowania</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2414" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-29.jpg"><img class="size-large wp-image-2414" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-29-1024x683.jpg" alt="Jedna z wysp - miast społeczności Carti" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jedna z wysp &#8211; miast społeczności Carti</figcaption></figure>
<p>Obszar archipelagu San Blas to niemal 400  wysp ciągnących się wzdłuż wybrzeża Panamy aż po granice z Kolumbią. Maja one charakter turystyczny z pięknymi plażami i drewnianymi cabanias oraz knajpkami, są też wyspy z gęsto zabudowanymi wioskami oraz nie zamieszkałe przez nikogo, służące do uprawy kokosów. Owoc ten poza turystyką jest podstawą tutejszej gospodarki.</p>
<figure id="attachment_2444" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-90.jpg"><img class="size-large wp-image-2444" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-90-1024x683.jpg" alt="Handel kokosami" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Handel kokosami</figcaption></figure>
<p>Można je wymienić za cukier czy plastikowe krzesła lub sprzedać kolumbijskim statkom. Tutejsza ludność zajmuję się przeważnie rybołówstwem, uprawą warzyw i owoców, wyrobem rękodzieła oraz transportem i turystyką. To, czego nie mogą sami wytworzyć, kupują z kolumbijskich statków handlowych lub wymieniają za kokosy. I tak widzieliśmy, jak panie z dużym zaangażowaniem oglądały kolorowe majtki i koszulki dziecięce, młodzież płyty z filmami i muzyką.</p>
<figure id="attachment_2424" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-50.jpg"><img class="size-large wp-image-2424" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-50-1024x683.jpg" alt="Przypłynął sklep - kobiety udają się na zakupy" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Przypłynął sklep &#8211; kobiety udają się na zakupy</figcaption></figure>
<p class="lead">
Wieczna rewolucja</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-48.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2423" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-48-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-48" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Niezależność Kunów datuje się od wieków i była utrwalana przez cztery różne rewolucje mające miejsce w historii tegoż ludu. Pierwsza z nich opisywana ma charakter mitu i opowiada o buncie ludu przeciwko Pilarowi, który był aniołem czy bóstwem coś na podobieństwo chrześcijańskiego Lucyfera. Tenże zbuntowany anioł  został zwalczony przez  wojowników Kuna. Kolejna rewolta wymierzona była przeciwko plemionom ludożerców zamieszkującym dżungle Darien. W późniejszych czasach  Kunowie skutecznie przeciwstawili się hiszpańskim najeźdźcom, a także rządowi Panamy. Rewolucję 1925 roku upamiętniają liczne murale czy tablice niemal w każdej miejscowości.  Świetni wojownicy i żeglarze przez wieki swoja wolność ugruntowali w ogniu walki nie ulegając wpływom konkwisty i chrześcijaństwa. Jak dla mnie to jawią mi się jako tacy wikingowie Karaibów.</p>
<figure id="attachment_2421" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-44.jpg"><img class="size-large wp-image-2421" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-44-1024x683.jpg" alt="Domowe zwierzaki" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Domowe zwierzaki</figcaption></figure>
<p class="lead">
Bóg Ojciec i Matka Ziemia</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-38.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2418" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-38-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-38" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Dziś pewna grupa praktykuje różne religie chrześcijańskie (katolicką i ewangelicką), ale reszta pozostała przy tradycyjnej wierze i obyczajach co zgadza się z maksymą wypisaną na tablicy muzeum w Carti:  „Lud , który gubi swą tradycje traci swoja duszę”. Według nich Bóg występuje w postaci mężczyzny i kobiety pełniących rolę  ojca i matki dla wszystkich ludzi. Oboje mają do pomocy inne pomniejsze bóstwa przyjmujące postacie żywiołów natury i pełniące rolę doradców. Aczkolwiek nawet ludność, która przejęła nowe religie, wciąż praktykuje dawne obyczaje. W każdej społeczności znajduje się Casa de Congreso, czyli budynek, który łączy w sobie wiele funkcji – tu odbywają się rady starszych, tu przybywa gawędziarz i wyśpiewuje historie i tradycje Kuna Yala, tu odbywają się dawne uroczystości. W społecznościach wciąż obecni są uzdrowiciele, czyli szamani, którzy, znają moc tutejszych roślin i ziół, przyrządzają leki, prosząc duchy, aby pomogły im dobrze postawić diagnozę.</p>
<figure id="attachment_2426" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-52.jpg"><img class="size-large wp-image-2426" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-52-1024x683.jpg" alt="Casa de Congreso" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Casa de Congreso</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2415" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-32.jpg"><img class="size-large wp-image-2415" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-32-1024x683.jpg" alt="Na ulicach Carti" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na ulicach Carti</figcaption></figure>
<p class="lead">
Festiwal kobiecości</p>

<figure id="attachment_2448" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-104.jpg"><img class="size-large wp-image-2448" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-104-1024x683.jpg" alt="Trzy pokolenia kobiet" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Trzy pokolenia kobiet</figcaption></figure>
<p>Tradycyjna społeczność np. w Caledonii kieruje się w życiu codziennym dosyć surowymi normami obyczajowymi. Przykładowo kobiety nie mogą tu palić i pić alkoholu oraz są zobligowane do noszenia tradycyjnych a jednocześnie jakże pięknych strojów. Ponadto Kunowie nie mogą brać ślubów poza swoją grupą etniczną. Na ulicach Caledoni czy Carti nie widać nastolatków przechadzających się trzymając się za ręce.</p>
<figure id="attachment_2442" style="width: 683px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-86.jpg"><img class="size-large wp-image-2442" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-86-683x1024.jpg" alt="Młoda mama w Carreto" width="683" height="1024" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Młoda mama w Carreto</figcaption></figure>
<p>Jest to zakazane aż do momentu ślubu. Ślub mogą brać w wieku 15 ,18 lub 20 lat i jest to zależne od tego jaką granice dana społeczność różnych wiosek ustala dla siebie. W bardziej tradycyjnych społecznościach 15 letnie dziewczyny są już matkami. Tradycja każe też, by po osiągnięciu dojrzałości kobieta nosiła strój tradycyjny, czyli kwiecistą bluzkę z wyszywanymi aplikacjami, spódnicę oraz bransoletki na rękach i nogach, wtedy też obcina się włosy i aż do śmierci kobieta chodzi krótko obstrzyżona.</p>
<figure id="attachment_2449" style="width: 683px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-106.jpg"><img class="size-large wp-image-2449" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-106-683x1024.jpg" alt="Senorita" width="683" height="1024" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Senorita</figcaption></figure>
<p>Dla kobiet zarezerwowane są też fiesty. Gdy rodzi się dziewczynka, rodzice przygotowują wielką ucztę na której świętuje cała wioska, czasem trwa to kilka dni. Pije się wtedy napój ze sfermentowanej kukurydzy zwany Chicha, a dziewczynce przebija się uszy (a niekiedy także nos) i zakłada kolczyki. Fakt pierwszej menstruacji u kobiet i czynności z nią związanych ma charakter swoistych obrzędów przejścia. Dziewczyna przez ten czas wraz z matka i babcia zamieszkuje w specjalnym szałasie z liści palmowych gdzie opiekują się nią i wprowadzają ją w role kobiety. Przez kilka dni składają wizytę sąsiadki, które obmywają młodą dziewczyną. Po czym na koniec malują jej ciało czarna farba, co symbolizuje przejście w stan kobiecości. Wtedy señorita może wyjść na ulice i pokazać się ludziom, w innych społecznościach w tym okresie dziewczynka obcina włosy lub zakłada tradycyjny strój kobiecy. Kolejną okazją, jest wyjście za mąż – w niektórych społecznościach także przygotowuje się fiestę z tej okazji, wraz z chichą i tańcami, jednak reguły zabawy są surowe – panie siedzą osobno, a podczas tańca dziewczęta i chłopcy nie tańczą razem – nawet jeśli są świeżo poślubionymi małżonkami.</p>
<figure id="attachment_2438" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-77.jpg"><img class="size-large wp-image-2438" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-77-1024x683.jpg" alt="Kobiety zajmują się domem i potomstwem" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kobiety zajmują się domem i potomstwem</figcaption></figure>
<p class="lead">
Całe życie w hamaku</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-45.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2422" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-45-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-45" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Małe, trzcinowe domki zamieszkuje niekiedy kilkanaście osób, należących do trzech lub czterech generacji rodziny. Chatki są skromnie urządzone, to samo pomieszczenie może służyć za kuchnię, jadalnię i sypialnię. Niekiedy miejsce do spania i miejsce do przyrządzania jedzenia rozdziela się tworząc przy tym męską i kobiecą część domu. W domkach jest mało przestrzeni, więc na noc rozkłada się hamaki. Jednak hamak to nie tylko miejsce relaksu, ale często miejsce tradycyjnych obrzędów.</p>
<figure id="attachment_2447" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-103.jpg"><img class="size-large wp-image-2447" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-103-1024x683.jpg" alt="Szałas, w którym dziewczynka przeżywa pierwszą miesiączkę" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Szałas, w którym dziewczynka przeżywa pierwszą miesiączkę</figcaption></figure>
<p>To w hamaku, dorastająca dziewczynka przeżywa swoją pierwszą miesiączkę, w hamaku szaman kładzie chorego, którego ma uzdrowić, dawniej też śluby zawierane były w hamakach, gdzie przez całą wioskę przenoszono panią i pana młodego – ten zwyczaj już zniknął, ale wciąż obowiązuje przy pogrzebach. Zmarłego transportuje się z wyspy na stały ląd i tam grzebie się ciało w hamaku w czterometrowym dole, zostawia się też w grobie naczynia i różne drobiazgi.</p>
<figure id="attachment_2437" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-75.jpg"><img class="size-large wp-image-2437" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-75-1024x683.jpg" alt="Tradycyjna zabudowa - Caledonia" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Tradycyjna zabudowa &#8211; Caledonia</figcaption></figure>
<p class="lead">
Kuna w XXI wieku</p>

<figure id="attachment_2441" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-85.jpg"><img class="size-large wp-image-2441" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-85-1024x683.jpg" alt="Lądowanie śmigłowca w Carreto" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Lądowanie śmigłowca w Carreto</figcaption></figure>
<p>Czy ten świat kiedyś zniknie nasuwa się pytanie, czy przyjdzie dzień, gdy młode kobiety, będą nosić minispódniczki i zmieniać swój status na fejsbooku, czy tradycyjne łóżka i telewizor, zastąpią hamak i szum wiatru? To już się powoli dzieje. Carti, która odwiedzana jest przez turystów i położona blisko drogi dojazdowej zmienia się. Jest internet, młodzież zachowuje się bardziej swobodnie, dziewczęta później zostają matkami, a część kobiet nosi zwykłe ubrania. W kolumbijskim Cayman Nuevo, panie już nie noszą bransoletek na nogach, bo jak nam powiedziały, za dużo roboty z wiązaniem. Wciąż są tradycyjne wysepki, położone z dala od dróg, ale i tam przychodzi nowe.</p>
<figure id="attachment_2435" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-71.jpg"><img class="size-large wp-image-2435" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-71-1024x680.jpg" alt="Zawsze Coca Cola..." width="1020" height="677" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Zawsze Coca Cola&#8230;</figcaption></figure>
<p>W Caledonii używanie narkotyków wiąże się z surową karą pieniężną, a nawet z wygnaniem na pewien czas ze społeczności, ale w przygranicznym Carreto, młodzież mówi nam, że trawka jest bardzo popularną używką, tylko, że robi się to po cichu. Chłopaki na boisku słuchają hiszpańskojęzycznego hip hopu, a gdy przybywa helikopter do centrum zdrowia, to część ludzi, kręci lądowanie swoimi smartfonami. Tak, nie ma sygnału telefonii, ale są smartfony i telefony satelitarne w centrum każdej wioski. Może kiedyś to się zmieni, my jednak mamy nadzieję, że zachodnia kultura nie zabije indiańskiej duszy.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-42.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2420" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-42-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-42" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>My jednak wierzymy w młode pokolenie <img src="http://www.frikiafriki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";-)" class="wp-smiley" /></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-61.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2432" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/04/Kuna-Yala-61-1024x683.jpg" alt="Kuna Yala-61" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Zobacz więcej zdjęć w powyższej galerii!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/kuna-yala-wolnosci-i-magia-karaibskich-indian/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy ktoś jeszcze nosi kapelusze panamskie?</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/czy-ktos-jeszcze-nosi-kapelusze-panamskie</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/czy-ktos-jeszcze-nosi-kapelusze-panamskie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2015 20:14:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Panama]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[Boquete]]></category>
		<category><![CDATA[Casco Viejo]]></category>
		<category><![CDATA[Kanał Panamski]]></category>
		<category><![CDATA[Panama City]]></category>
		<category><![CDATA[Panama Viejo]]></category>
		<category><![CDATA[Unesco]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=2400</guid>
		<description><![CDATA[Pobyt w Kostaryce ustawił nam wysoko poprzeczkę, zachwyt mieszany z irytacją, spektakularne widoki i przypadek, który pokierował naszą trasą. O Panamie trudno nam pisać, bo… … to pierwszy kraj, który nas absolutnie nie zaintrygował, nie&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Pobyt w Kostaryce ustawił nam wysoko poprzeczkę, zachwyt mieszany z irytacją, spektakularne widoki i przypadek, który pokierował naszą trasą. O Panamie trudno nam pisać, bo…<span id="more-2400"></span></p>
<p>… to pierwszy kraj, który nas absolutnie nie zaintrygował, nie zainteresował i nie pozostawił po sobie nic poza lekkim znurzeniem. Może to znak, że pobyt w Ameryce Środkowej się wypełnił? Że nasyciliśmy się już tym, co ma do zaoferowania ten kawałek świata? Może źle wybraliśmy miejsca, ale kurczę, byliśmy w tych ponoć najbardziej wartych dowiedzenia. Może obecny wygląd kraju, kłócił mi się z wyobrażeniami, które miałam o chodzących w białych garniturach dżentelmenach w kapeluszach panamskich na głowie i liniowcach, dumnie sunących po kanale panamskim? Tak, wiem, że mamy XXI wiek, ale ten obraz zawsze mi się nasuwa na myśl, gdy słyszę hasło „Panama”.</p>
<p class="lead">
Boquete</p>

<figure id="attachment_2398" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-30.jpg"><img class="size-large wp-image-2398" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-30-1024x683.jpg" alt="Na ścieżce quetzali" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na ścieżce quetzali</figcaption></figure>
<p>Ale po kolei. Gdy za oknami autobusu przesuwał się płaski i monotonny krajobraz, stwierdziliśmy, że prosto z granicy jedziemy do „uroczo położonego w górach” Boquete. Miasteczko to, może i kiedyś było urocze, ale parę lat temu jeden z poczytnych magazynów amerykańskich umieścił je na liście najlepszych na świecie miejsc na emeryturę. Efekt jest taki, że angielski słychać równie często jak hiszpański, a w latynoamerykańskim stylu zabudowy dominują knajpki z nielatynowskim jedzeniem i cenami, które może są i dobre dla amerykańskich emerytów, ale nie koniecznie dla pary Polaków z plecakami. Ponoć kiedyś miasto miało bardziej lokalny charakter, mieli swoją coroczną imprezę z głośną muzyką i hektolitrami piwa, ale nie podobało się to mieszkającym Gringo, więc obecnie główną atrakcją jest festiwal kawy i kwiatów – rozrywka w sam raz dla emerytów. Nic to, nie przyjechaliśmy tu, żeby jeść naleśniczki, steki czy wąchać kwiatki, ale żeby wejść na wulkan Baru, z którego przy dobrej pogodzie można zobaczyć dwa oceany. Oczywiście nasze fatum wulkanowe znów na nas zaciążyło i przez cały nasz pobyt padał deszcz, nawet jak świeciło słońce, to padało!</p>
<figure id="attachment_2399" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-31.jpg"><img class="size-large wp-image-2399" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-31-1024x683.jpg" alt="Okolice Boquete" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Okolice Boquete</figcaption></figure>
<p>Chyba jesteśmy jedyni, którzy z całej Ameryki Środkowej nie mają wypasionych zdjęć z wulkanów i historii o trudnych podejściach, pocieszając się, że zawsze to jakaś oryginalność, poszliśmy na ścieżkę Qetzali, gdzie oczywiście nie spotkaliśmy żadnego ptaka, za to utytłaliśmy się błotem. I tak wystrojeni udaliśmy się do Panama City.</p>
<p class="lead">
Różne oblicza Panama City</p>

<p>Tam także nie potrafiliśmy znaleźć sobie miejsca dosłownie i w przenośni – wszystkie hostele były porezerwowane i skończyliśmy w norze, za którą przyszło nam zapłacić totalnie nieadekwatną cenę, a gdy nasze plecaki znalazły kąt dla siebie, to i my poszliśmy zwiedzać stolicę, która choć różnorodna, z charakterem metropolii, mieszaniną biedy i przepychu, pysznymi owocami morza, jakoś nie wywarła większego wrażenia.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-9.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2378" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-9-1024x683.jpg" alt="Panama-9" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_2377" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-1.jpg"><img class="wp-image-2370 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-1-1024x683.jpg" alt="Panama-1" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Panama Viejo &#8211; ruiny pierwotnego miasta, opuszczone po najeździe pieratów</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-25.jpg"><img class="size-large wp-image-2394" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-25-1024x683.jpg" alt="Wejście do chińskiej dzielnicy" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-28.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2397" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-28-1024x683.jpg" alt="Panama-28" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_2385" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-16.jpg"><img class="size-large wp-image-2385" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-16-1024x683.jpg" alt="Casco Viejo" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Casco Viejo</figcaption></figure>
<figure id="attachment_2377" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-8.jpg"><img class="size-large wp-image-2377" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-8-1024x683.jpg" alt="Panama Viejo - ruiny pierwotnego miasta, opuszczone po najeździe pieratów" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Panama Viejo &#8211; ruiny pierwotnego miasta, opuszczone po najeździe pieratów</figcaption></figure>
<p>Maleńka starówka nie wzbudziła naszego entuzjazmu, obecnie bardziej przypomina plac remontowy, bo większość kamienic przechodzi renowację i obok odpicowanych domów, stoją rudery, które nasunęły nam skojarzenie z <a title="Hawaną" href="http://www.frikiafriki.pl/kuba/la-habana-miasto-wielu-emocji">Hawaną</a>.</p>
<figure id="attachment_2375" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-6.jpg"><img class="wp-image-2375 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-6-1024x683.jpg" alt="Jak w Hawanie" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">jak w Hawanie</figcaption></figure>
<p>W sumie było jakoś tak martwo i bez klimatu, a po gorących ulicach przemykają się małymi stadkami turyści, oczywiście w kapeluszach panamskich. Trochę jakby skansen, który teraz jest pucowany po wieloletnich zaniedbaniach i tak się zastanawiam, czy renowacja tu pomoże, gdy wyniosą się stąd biedne rodziny i zostaną same wypieszczone domki, czy będzie tu więcej życia, czy po prostu więcej turystów w kapeluszach.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-11.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2380" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-11-1024x683.jpg" alt="Panama-11" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>W stolicy najbardziej nam się spodobał widok na ciągnące się kilometrami wieżowce – siedziby banków, korporacji, apartamentowce i nadmorski bulwar. Dziwne miejsce, z jednej strony fascynujący ład architektoniczny i ilość tych budynków, a z drugiej przytłoczenie i aż nas przeszły ciarki, że można mieszkać w takim miejscu.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-7.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2376" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-7-1024x683.jpg" alt="Panama-7" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Pokręciliśmy się jeszcze trochę po starówce, na szczęście nie zabrakło fajnych graffiti:<a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-5.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2374" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-5-1024x683.jpg" alt="Panama-5" width="1020" height="680" /></a> <a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-4.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2373" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-4-1024x683.jpg" alt="Panama-4" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
Nad Kanałem</p>

<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_2389" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-20.jpg"><img class="size-large wp-image-2389" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-20-1024x683.jpg" alt="Ogromne śluzy" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ogromne śluzy</figcaption></figure>
<p>No i na koniec kanał, który nie zapowiadał się fajnie, a w rezultacie najbardziej  nam się spodobał – ogromne statki przepływające przez śluzy i małe wózeczki, holujące je, obite gumą łodzie pomagające w sterowaniu. Jak na inżynierskie dziecko przystało, pozachwycałam się jakie to sprytne, duże i długie. Jak skoordynowane ze sobą (podobnego uczucia doświadczam na lotnisku, widząc jak cała masa niezależnych elementów, współpracuje ze sobą). I tylko gdzieś w środku pozostał żal, że nie ma już parowców, a zamiast eleganckich liniowców oglądam jakieś statki handlowe z Hongkongu…</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-19.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-2388" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-19-1024x683.jpg" alt="Panama-19" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>I już mieliśmy stwierdzić, że Panamy nie lubimy wcale, póki nie dostaliśmy się na terytorium Kuna Yala, ale to temat na zupełnie inną historię.</p>
<figure id="attachment_2384" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-15.jpg"><img class="size-large wp-image-2384" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/03/Panama-15-1024x686.jpg" alt="Na starówce" width="1020" height="683" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na starówce Indianki Kuna Yala</figcaption></figure>
<p>Więcej zdjęć w galerii powyżej</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/ameryka-srodkowa/czy-ktos-jeszcze-nosi-kapelusze-panamskie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
