<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Friki Afriki - podróż po Ameryce Łacińskiej &#187; Andy</title>
	<atom:link href="http://www.frikiafriki.pl/category/andy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.frikiafriki.pl</link>
	<description>Bilet w jedną stronę do Meksyku i jedziemy przed siebie. W pogoni za marzeniami.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Nov 2016 20:24:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.37</generator>
	<item>
		<title>Fotki na środę – Quebrada de las Conchas</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-quebrada-de-las-conchas</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-quebrada-de-las-conchas#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2016 15:10:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Argentyna]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Cafayate]]></category>
		<category><![CDATA[Północna Argentyna]]></category>
		<category><![CDATA[Quebrada de Cafayate]]></category>
		<category><![CDATA[Quebrada de las Conchas]]></category>
		<category><![CDATA[Ruta 68]]></category>
		<category><![CDATA[trasy na motor]]></category>
		<category><![CDATA[trasy na rower]]></category>
		<category><![CDATA[widokowe trasy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3830</guid>
		<description><![CDATA[Gdy po raz kolejny spadł mi łańcuch podczas jazdy rowerem do pracy, gdy na moście w hałasie i kurzu mocowałam się z moim jednośladem, rozpaczliwie myśląc, że znowu spóźnię się przypomniała mi się ta trasa.&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy po raz kolejny spadł mi łańcuch podczas jazdy rowerem do pracy, gdy na moście w hałasie i kurzu mocowałam się z moim jednośladem, rozpaczliwie myśląc, że znowu spóźnię się przypomniała mi się ta trasa. Najpiękniejsza, wspaniała, spokojna z niesamowitymi widokami i jakże bezcennym poczuciem, że nigdzie nie muszę się śpieszyć&#8230;<span id="more-3830"></span></p>
<p>Argentyna słynie z boskiego Buenos, Patagonii, steków, tanga i wodospadu Iguazu. O północnej części tego kraju nie wiedzieliśmy nic i nie mieliśmy żadnych oczekiwań. Możecie sobie wyobrazić jak nam opadły szczęki gdy z okien autobusu zobaczyliśmy to:</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-14.jpg"><img class="alignnone wp-image-3840 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-14-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Nie zwlekając, następnego dnia w Cafayate wypożyczyliśmy rowery i ahoj przygodo! Quebrada de las Conchas, to malownicza kraina wyrzeźbiona przez ruchy tektoniczne, erozję i płynącą w dole rzekę. Mijane widoki nasuwają skojarzenie z Wielkim Kanionem i Dzikim Zachodem. Czerwone i pomarańczowe skały w fantazyjnych formach i jeszcze bardziej pojechanych nazwach; mamy zatem: Ropuchę, Zameczek, Gardło Diabła, Amfiteatr i wiele innych. W sumie 50 km rowerem po Ruta 68 z zapierającymi dech w piersiach widokami. Oczywiście tradycji rowerowego fatum musiało stać się zadość, tym razem – działały hamulce i przerzutki, ale bardzo szybko złapaliśmy gumę <img src="http://www.frikiafriki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";-)" class="wp-smiley" /></p>
<figure id="attachment_3853" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-29.jpg"><img class="size-large wp-image-3853" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-29-1024x683.jpg" alt="Ropucha" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ropucha</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3832" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-2.jpg"><img class="size-large wp-image-3832" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-2-1024x683.jpg" alt="Zameczek" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Zameczek</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3852" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3852" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-27-1024x683.jpg" alt="W Gardle Diabła" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">W Gardle Diabła</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3836" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-8.jpg"><img class="size-large wp-image-3836" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-8-1024x683.jpg" alt="Na trasie" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na trasie</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-quebrada-de-las-conchas/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trekking z Doliny Belen do fortecy Kuelap</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/informacje-praktyczne/trekking-z-doliny-belen-do-fortecy-kuelap</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/informacje-praktyczne/trekking-z-doliny-belen-do-fortecy-kuelap#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2015 20:28:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje praktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[Amazonas]]></category>
		<category><![CDATA[Chachapoyas]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina Belen]]></category>
		<category><![CDATA[Kuelap]]></category>
		<category><![CDATA[Lanche]]></category>
		<category><![CDATA[paraquilla]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Andach]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Peru]]></category>
		<category><![CDATA[trekking z belen do Kuelap]]></category>
		<category><![CDATA[Valle Belen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3721</guid>
		<description><![CDATA[Nasz trekking obejmował odcinek od malowniczej Valle Belen do ruin Kuelap, zwanych Machu Picchu północy. Trzydniowa górska trasa, podczas której jest możliwość obejrzenia pomniejszych obiektów archeologicznych ukrytych pośród dżungli na górskich wzniesieniach. Są to Paroquilla&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz trekking obejmował odcinek od malowniczej Valle Belen do ruin Kuelap, zwanych Machu Picchu północy. Trzydniowa górska trasa, podczas której jest możliwość obejrzenia pomniejszych obiektów archeologicznych ukrytych pośród dżungli na górskich wzniesieniach. Są to Paroquilla i Lanche, które można odnaleźć przy szlaku, na niewielkich wzniesieniach a fundamenty okrągłych domów pozarastane są gęstą roślinnością selvy.<span id="more-3721"></span></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-3.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3693" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-3-1024x683.jpg" alt="peru belen kuelap-3" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Pozostało nam tylko dotrzeć do Belen i rozpocząć trasę. No właśnie tylko albo aż dotrzeć. Oto jest urok podróżowania po Peru, znowu mieliśmy urozmaiconą trasę, loża VIP na pace camionety, z dużą ilością ładunku, kurczaków i innych pasażerów. Godziny odjazdu do wyboru 3 rano – piękna pora, o tej godzinie przeważnie północnoamerykańscy Apacze i Siouxowie urządzali napady w celu zdobycia łupów i skalpów. Wybraliśmy późniejszy transport o 10, co w praktyce oznaczało wyruszenie o 12 i zamiast 2 godzin, jechaliśmy ponad 5, bo świętokradztwem byłoby nie zrobienie przerwy na obiad. Bez ryżu z kurczakiem dzień się nie liczy. Wreszcie w Dolinie Belen zlądowaliśmy koło 16, finał tak pięknie rozpoczętego dnia zakończył się oglądaniem meandrującej rzeczki w dolinie, znalezieniem szlaku i noclegiem na scieżce prowadzącej do wioski Congos, bo z powodu późnej pory nie udało nam się tam dotrzeć. Droga na szczęście była na tyle szeroka, że przechodzący ludzie, osły i krowy nie wchodziły nam na namiot. Jakież było nasze zdziwienie rano, gdy okazało się, że raptem 10 minut dalej znajdowała się idealnie płaska polanka z daszkiem i ruiny Paroquilla. Może nie są tak spektakularne i zadbane jak inne popularne ruiny, nie mniej jednak można pooglądać tradycyjnie wykonane, kamienne, okrągłe domy ludu Chachapoyas i poczuć się jak eksplorator, poszukując ich w pozarastanych zaułkach i na wzgórzach.</p>
<figure id="attachment_3695" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-5.jpg"><img class="size-large wp-image-3695" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-5-1024x683.jpg" alt="Pozując na ściance - Paraquilla" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Pozując na ściance &#8211; Paraquilla</figcaption></figure>
<p>Dalej dreptaliśmy bez większych kłopotów, rozkoszując się urokami okolicy, zielonymi łąkami i zamglonym widokiem na góry. Mijani ludzie życzliwie pozdrawiali, zapraszali, żeby posiedzieć z nimi na ganku i częstowali bananami. Wieczór się zbliżał, gdy dotarliśmy do Lanche. A tam kolejna niespodzianka. Przy prostej, drewnianej chacie siedzi trójka ludzi patrzących na zachodzące słońce i czytających Biblię. Rodzina Adwentystów zaprosiła nas do wspólnego świętowania soboty i razem zjedliśmy przyrządzoną na ogniu wieczerzę. Piękny finał, czyli gorąca, smaczna zupa i ciepłe miejsce w chacie przy ognisku – nic dodać, nic ująć. Innymi słowy Pan nas pasie na niwach zielonych.</p>
<figure id="attachment_3698" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-8.jpg"><img class="size-large wp-image-3698" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-8-1024x683.jpg" alt="Lanche" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Lanche</figcaption></figure>
<p>Z rana ruszyliśmy dalej pod górę, osiągając najwyższy punk trasy – przełęcz Yumal 3348 m n.p.m. i potem przez paramo do kolejnej wioski. Tam wzbudziliśmy małą sensację, że idziemy pieszo do Kuelap, zamiast wziąć wycieczkę jak na Gringos przystało. Przy tradycyjnych pytaniach skąd i kto zacz, okazało się, że w tym regionie znany jest też inny Polak…. Ojciec Tadeusz z Torunia. Nie wiedząc czy śmiać się czy płakać, nie ciągnęliśmy tematu, tylko złapaliśmy stopa, bo nie chciało nam się iść zakurzoną drogą. Ostatni nocleg mieliśmy w ślicznej wiosce o wdzięcznej nazwie Maria i gdy o 6 rano szykowaliśmy się na kolejny odcinek trasy, przybiegła zdyszana gospodyni, radośnie oznajmiając, że złapała nam transport do ruin, czyli zaoszczędziliśmy 2 godziny marszu.</p>
<figure id="attachment_3702" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-12.jpg"><img class="size-large wp-image-3702" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-12-1024x683.jpg" alt="Było trochę pod górkę, ale się udało" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Było trochę pod górkę, ale się udało</figcaption></figure>
<p>O poranku dzieliliśmy Kuelap tylko z 2 osobami, wycieczki docierają dopiero przed 11. Podziwialiśmy potężne mury fortecy – wysokie niekiedy na 8 metrów, pooglądaliśmy ślady po okrągłych domach i późniejsze, prostokątne wybudowane po podboju przez Imperium Inków. Pośmialiśmy się z lam, które w Peru są często stosowanym elementem dekoracyjnym krajobrazu i pomału zeszliśmy w dół do szosy, gratulując sobie, że odcinek między Kuelap a Tingo, pokonujemy schodząc, a nie podchodząc ponad 1300 metrów. Może nie był to trekking z najbardziej niesamowitymi widokami i ukrytym w dżungli Machu Picchu, ale naszym zdaniem bardzo przyjemnie spędzone kilka dni.</p>
<figure id="attachment_3717" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3717" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-27-1024x683.jpg" alt="Kuelap" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kuelap</figcaption></figure>
<p class="lead">
<strong>Zrób to sam &#8211; porady praktyczne:</strong></p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-4.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3694" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-4-1024x683.jpg" alt="peru belen kuelap-4" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Transport do Valle Belen</span>, w Chachapoyas na ulicy Jr 2 de Mayo są niewielkie oficyny, gdzie można zorganizować dojazd. Cena 20 soli na zewnątrz lub 30 soli w środku.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Alternatywnie dla ambitnych lub oszczędnych</span> można dojechać do Cohechan (z terminala do Luya 5soli i w Luya samochód lub combi za ok. 3 sole), potem polną drogą idzie się jakieś 8 godzin do doliny, ewentualnie można próbować łapać stopa. Nam się droga nie wydała na tyle malownicza, żeby zasuwać po niej cały dzień  z plecakiem.</p>
<p>Właściwy szlak Belen – Yumal zaczyna się przy nieasfaltowej drodze wiodącej przez Belen, jakieś 30-40 minut od zakrętu, którym droga przecina rzekę. Cała trasa jest bardzo dobrze oznakowana.</p>
<p><strong>Czasy przejścia:</strong></p>
<p>Początek szlaku – Paraquilla 2,5h</p>
<p>Paraquilla – Congon 2,5h</p>
<p>Congon – Lanche 3-4h</p>
<p>Lanche – Yumal 3-4h</p>
<p>Yumal – Choctamal 2-2,5h</p>
<p>Choctamal – Kulep ok. 22 km bitą drogą, mija się wsie. Czas przejścia ok. 5h lub można łapać stopa albo colectivo (przejeżdża przez Choctamal ok. 5.30 rano i po południu bez określonej godziny, busiki turystyczne przejeżdżają około 9.30 &#8211; 10 rano)</p>
<p>Kuelap – Tingo ok. 2,5 h w Tingo są colectivo do Chachapoyas, Leymebamba i około 15 przejeżdża busik do Jalca Grande</p>
<p><strong>Z namiotem i bez:</strong></p>
<p><em><strong>Z lekkim plecaczkiem</strong></em>: Proste hospedaje, restauracje, sklepy znajdują się w Congon, Choctamal i dalej w wioskach po drodze do Kuelap nocleg ok. 10-15 soli osoba, jedzenie 5-15 soli w zależności od tego czy knajpa ma przymiotnik <em>turistico</em>.</p>
<p><em><strong>Z namiotem</strong></em>: w Dolinie Belen i jakieś 15 min po rozpoczęciu szlaku (są rzeczki), przy ruinach Paraquilla (płasko i daszek, nie ma wody), Congon, jakieś półtorej godziny za Congon przy moście nad rzeką, Lanche (nie ma wody, można poprosić rodzinę), koło Yumal (wieje i śmieci, rzeka z kaskadą jakieś 40min przed przełęczą), od Choctamal to już raczej pytając o możliwość rozbicia się w ogródku u kogoś, bo droga trawersuje wzdłuż zboczy gór, w okolicach kas ruin (są łazienki), ścieżka w dół do Tingo (są daszki i ładny widok, nie ma wody).</p>
<figure id="attachment_3699" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-9.jpg"><img class="size-large wp-image-3699" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-9-1024x683.jpg" alt="Jeden z typowych widoczków na trasie - zielone góry, trochę palm i mgły" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jeden z typowych widoczków na trasie &#8211; zielone góry, trochę palm i mgły</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/informacje-praktyczne/trekking-z-doliny-belen-do-fortecy-kuelap/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W kraju Ludzi z Chmur &#8211; Chachapoyas</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-kraju-ludzi-z-chmur-chachapoyas</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-kraju-ludzi-z-chmur-chachapoyas#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 02:47:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[andy peruwiańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Chachapoyas]]></category>
		<category><![CDATA[Jalca Grande]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[Kuelap]]></category>
		<category><![CDATA[Leymebamba]]></category>
		<category><![CDATA[Valle Belen]]></category>
		<category><![CDATA[wodospad Gocta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3681</guid>
		<description><![CDATA[Nasz ulubiony region Peru! To luksus móc wrócić do ulubionego kraju. Gdy ponad 3 lata temu pojechaliśmy do Peru przez 4 tygodnie machnęliśmy ponad 7 tysięcy kilometrów, zahaczając o kawałek Boliwii, nie starczyło nam czasu, &#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz ulubiony region Peru!<span id="more-3681"></span></p>
<p>To luksus móc wrócić do ulubionego kraju. Gdy ponad 3 lata temu pojechaliśmy do Peru przez 4 tygodnie machnęliśmy ponad 7 tysięcy kilometrów, zahaczając o kawałek Boliwii, nie starczyło nam czasu,  aby dotrzeć do Chachapoyas , może to i lepiej, bo pewnie przelecielibyśmy pędem, zaliczyli Kuelap i pognali dalej na złamanie karku, byle więcej, byle dalej. Tym razem było inaczej, tym razem był  czas, aby zatopić się w otaczającym nas świecie, nie patrząc nerwowo, że dni mijają, a my tak niewiele przejechaliśmy.  Teraz okazało się, że departament Amazonas jest naszym ulubionym regionem tego kraju. Nazwa tego regionu na pierwszy rzut oka wydaje się nieco mylna, bo nasuwa się skojarzenie z selvą, która stopniowo przechodzi w górskie szczyty o wysokości ponad 3000 m n.p.m., a las tropikalny który porasta zbocza gór, zwą tutaj selva alta (dżungla wysoka).</p>
<figure id="attachment_3655" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-12.jpg"><img class="size-large wp-image-3655" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-12-1024x683.jpg" alt="Plaza de Armas, Chachapoyas" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Plaza de Armas, Chachapoyas</figcaption></figure>
<p>W okolicy Chachapoyas spędziliśmy niemal trzy tygodnie, ze smutkiem opuszczając ten piękny region. Samo miasto z pozoru nic specjalnego, biała, kolonialna zabudowa i spokojne uliczki, niewielu turystów i przemiłe sprzedawczynie na targu. Fajne miejsce na relaks, ani za gorąco, ani za zimno i moc atrakcji oddalonych o godzinę lub dwie jazdy busikiem. Przepadliśmy bez reszty, odkrywając coraz to nowsze miejsca, a i tak nie udało nam się obejrzeć wszystkiego. Co drugi dzień pokonywaliśmy kręte i nieasfaltowane górskie drogi z zapierającymi dech w piersiach  widokami, aby odwiedzić tradycyjne wioseczki, ruiny – pozostałość po kulturze Chachapoyas i nacieszyć się kameralną atmosferą. <strong>No to przechodząc do konkretów, czemu w okolicy Chachapoyas fajnie jest?</strong></p>
<p class="lead">
Ludzie i tradycyjne wioski</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-6.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3649" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-6-1024x683.jpg" alt="peru chachapoyas-6" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Turystów niewielu, a mieszkańcy, otwarci i ciekawi nas, tak jak my ich. Odbyliśmy szereg rozmów z cyklu, jak się uprawia ziemniaki , co hodują polscy rolnicy, co się jada i czy w naszym kraju mamy owczą wełnę. Poprzyglądaliśmy się Indiankom, które chyba nigdy nie rozstają się z wrzecionem, przędą wełnę gdy idą po zakupy, pilnują owiec, plotkują z sąsiadkami i gdy wieczór już zapada. Doświadczyliśmy ogromnej serdeczności ludzi, którzy witali nas w wioskach, częstowali jedzeniem, a  za tą życzliwością nie szła wcale chęć sprzedania nam pamiątek czy wycieczek. Ot, urok miejsc rzadziej odwiedzanych.</p>
<figure id="attachment_3687" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3687" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-27-1024x683.jpg" alt="Bez wrzeciona nie wychodzę z domu" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Bez wrzeciona nie wychodzę z domu</figcaption></figure>
<p>Niektóre miejsca sprawiają wrażenie jakby czas się zatrzymał – wioski z bardzo tradycyjną zabudową, z czerwoną dachówką, z lokalnej cegły i niebrukowane uliczki po których przechadzają się mężczyźni w poncho i kobiety z dziećmi w chustach. Ulubiony przez nas klimat „zadupia” w ładnym otoczeniu, taki, gdzie kondory zawracają, a lamy tyłkami beczą. Co ciekawe, wśród tradycyjnej zabudowy, wciąż nie wypartej przez masowe użycie blachy falistej, nadal można znaleźć formy charakterystyczne dla kultury Chachapoyas, geometryczne zdobienia, czasem okrągłe budynki. W Jalca Grande jest nawet kościół katolicki wybudowany w tym samym stylu co słynna forteca Kuelap.</p>
<figure id="attachment_3669" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-29.jpg"><img class="size-large wp-image-3669" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-29-1024x683.jpg" alt="Jalca Grande - kościół i wieża z kamienia, wybudowane przez kulturę Chachapoyas" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jalca Grande &#8211; kościół i wieża z kamienia, wybudowane przez kulturę Chachapoyas</figcaption></figure>
<p class="lead">
Kraina Ludzi z Chmur</p>

<figure id="attachment_3666" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-24.jpg"><img class="size-large wp-image-3666" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-24-1024x683.jpg" alt="Sarkofagi w Karajia" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Sarkofagi w Karajia</figcaption></figure>
<p>Nazwę dla kultury regionu nadali Inkowie – Chachapoyas, w języku keczua znaczy tyle co ludzie z chmur, z mgieł, jakich nie brakuje w wilgotnych lasach na zboczach gór. Kultura ta rozkwitła ok. 800 roku, skupiała w sobie klany, które zamieszkiwały obszar dzisiejszego departamentu Amazonas. W końcu zostały one podbite  przez Imperium Inków. Wojownicy  Chachapoyas  jednak zaimponowali najeźdźcom  swoją odwagą do tego stopnia, że po podbiciu zostali włączeni do straży przybocznej.  Do dziś pozostały antropomorficzne sarkofagi i mauzolea na stromych zboczach górskich i klifach – pozostaje dla nas zagadką jak te wykonane z gliny, drewna i trzciny udało się tam umieścić, nie skręcając przy tym karku.</p>
<figure id="attachment_3652" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-9.jpg"><img class="size-large wp-image-3652" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-9-1024x683.jpg" alt="Pueblo de los Muertos - balansując nad przepaścią" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Pueblo de los Muertos &#8211; balansując nad przepaścią</figcaption></figure>
<p>Podczas zwiedzania Pueblos de los Muertos aż nas ciarki przeszły, gdy po wąskim pasie ziemi przemykaliśmy się tuż nad urwiskiem. I chociaż w zasadzie zostały tam ruiny ruin to i tak jedno z naszych najfajniejszych wspomnień, takie zwiedzanie z bonusem i dreszczykiem emocji, samotnie, 3 godziny pieszo od najbliższej wioski, z wypożyczonym kluczem, aby samemu otworzyć sobie furtkę.  Oczywiście najsłynniejsze ruiny regionu to słynna forteca Kuelap zwana Machu Picchu północy i trekking do niej, o czym Wam niebawem opowiemy.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-36.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3676" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-36-1024x683.jpg" alt="peru chachapoyas-36" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
I ta przyroda!</p>

<figure id="attachment_3662" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-19.jpg"><img class="wp-image-3662 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-19-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Dolna kaskada Wodospadu Gocta ma 540 metrów, całość 771 metrów</figcaption></figure>
<p>Największą atrakcją przyrodniczą jest Wodospad Gocta &#8211; piąty na świecie pod względem wysokości, liczy aż 771 metrów wysokości, a jego dwie kaskady widać z daleka. Ciężko uwierzyć, że został odkryty dla szerszej publiczności dopiero w XXI wieku, podczas naukowej ekspedycji. Jak można „odkryć” widoczny z znacznej odległości wodospad? Otóż miejscowi rzecz jasna wiedzieli o jego istnieniu, ale bali się tam zbliżać z powodu uroku, który miała rzucać piękna blond syrena mieszkająca w wodospadzie. Chociaż wody zbyt wiele nie było pod koniec pory suchej, nie spotkaliśmy też żadnej syreny, nimfy, ani driady, to i tak zachwycił nas jego ogrom i malownicze formy skalne. Jednak to nie jedyna atrakcja przyrodnicza, okolica pocięta jest kanionami rzek, wąwozami i zamglonymi lasami. <strong>Zresztą zobaczcie sami!</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-18.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3661" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-18-1024x683.jpg" alt="peru chachapoyas-18" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_3650" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-7.jpg"><img class="size-large wp-image-3650" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-7-1024x683.jpg" alt="Kręta droga do Luya" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kręta droga do Luya</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3654" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-11.jpg"><img class="size-large wp-image-3654" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-11-1024x683.jpg" alt="Okolice Lamud" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Okolice Lamud</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3646" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-3.jpg"><img class="size-large wp-image-3646" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-3-1024x683.jpg" alt="Kanion w Huancas" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kanion w Huancas</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3660" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-17.jpg"><img class="size-large wp-image-3660" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-17-1024x683.jpg" alt="Wodospad Gocta" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wodospad Gocta</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-kraju-ludzi-z-chmur-chachapoyas/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wulkan Cotopaxi i „ewakuacja”.</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/wulkan-cotopaxi-i-ewakuacja</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/wulkan-cotopaxi-i-ewakuacja#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2015 17:10:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Ekwador]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Antisana]]></category>
		<category><![CDATA[Cotopaxi]]></category>
		<category><![CDATA[Laguna Limpiopungo]]></category>
		<category><![CDATA[Sincholagua]]></category>
		<category><![CDATA[wulkany w Ekwadorze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3450</guid>
		<description><![CDATA[Czy wybuchnie po raz kolejny? &#8211; Dziś na samą górę nie pojedziemy, schronisko nieczynne, droga zamknięta – mówi Victor, kierowca pickupa. &#8211; A dlaczego? &#8211; Wulkan zrobił się bardzo aktywny, nikogo nie wpuszczają. Na miejscu&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wybuchnie po raz kolejny?<span id="more-3450"></span></p>
<p>&#8211; Dziś na samą górę nie pojedziemy, schronisko nieczynne, droga zamknięta – mówi Victor, kierowca pickupa.</p>
<p>&#8211; A dlaczego?</p>
<p>&#8211; Wulkan zrobił się bardzo aktywny, nikogo nie wpuszczają. Na miejscu dużo policji i strażaków.</p>
<p>&#8211; Strażacy? A na co tam oni? Wulkan chcą gasić?</p>
<p>&#8211; Nie – śmieje się Victor – ćwiczą ewakuację, bo Cotopaxi ma wybuchnąć, więc się już przygotowują.</p>
<p>&#8211; A myśli pan, że dziś wybuchnie?</p>
<p>Starszy pan w zamyśleniu spogląda na wulkan, ukryty za chmurami i po chwili odpowiada – Dzisiaj, to nie wybuchnie, naukowcy wciąż badają i analizują w Quito – co zabrzmiało tak, jakby Cotopaxi nie śmiał wybuchnąć, póki mądre głowy go nie przeanalizują dostatecznie i nie zdecydują czy wolno.</p>
<p>&#8211; No to jedziemy?</p>
<figure id="attachment_3420" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-8.jpg"><img class="wp-image-3420 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-8-1024x683.jpg" alt="ekwador cotopaxi-8" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Z Cotopaxi w tle</figcaption></figure>
<p>Wsiedliśmy zatem do <em>camionety</em>, aby obejrzeć wulkan uchodzący za jeden z najładniejszych w Ekwadorze, najwyższy z aktywnych wulkanów (5897m n.p.m.) i zarazem za jeden z najbardziej aktywnych na świecie. Bardzo szybko wznosimy się poza granicę lasu i naszym oczom ukazuje się symetryczny i ośnieżony wierzchołek Cotopaxi.  Dla Inków był świętą górą i u jego podnóża odbywały się rytuały, do dziś zachowały się fundamenty ruin. Victor opowiada nam, jak z każdym rokiem zmniejsza się ilość pokrywy śnieżnej, jak wysychają zasoby wodne parku narodowego, co przekłada się na zmniejszenie populacji zwierząt. Podobnie, jak na Chimborazo, ogromne wrażenie robi na nas przestrzeń i surowy krajobraz. Dopisuje nam szczęście, bo zarazem możemy zobaczyć okoliczne wulkany, które dumnie wyrastają w pobliżu: Rumiñawi (4721 m n.p.m.) nad Laguną Limpiopungo, znajdująca się na wprost Sincholagua (4873 m n.p.m.) i odległa, ledwie widoczna Antisana (5704 m n.p.m.)</p>
<figure id="attachment_3419" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-6.jpg"><img class="size-large wp-image-3419" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-6-1024x683.jpg" alt="Laguna Limpiopungo" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Limpiopungo</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3423" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-14.jpg"><img class="size-large wp-image-3423" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-14-1024x683.jpg" alt="Wulkan Rumiñawi" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wulkan Rumiñawi</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3427" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-21.jpg"><img class="wp-image-3427 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-21-1024x683.jpg" alt="ekwador cotopaxi-21" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wulkan Sincholagua</figcaption></figure>
<p>Widoki są majestatyczne, a myśl o potencjalnym wybuchu tylko dodaje dreszczyku emocji. Próbuję sobie wyobrazić jak będzie wyglądało to wszystko zalane lawą, w wulkanicznym pyle, czy powstaną kolejne kaniony. Wszak tek wulkan jest aktywny już ponad 4000 lat, a w ciągu ostatnich 300 lat erupcja nastąpiła ponad 50 razy!</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-26.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3431" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-26-1024x683.jpg" alt="ekwador cotopaxi-26" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Znaczna ilość strażaków, policjantów, obrony cywilnej i innej maści mundurowych, uświadamia nam, że ćwiczenia idą pełną parą. Padło niestety na nas, jako na potencjalne ofiary do uratowania. Gdy zatrzymaliśmy się przy lagunie Limpiopungo i mieliśmy iść na spacer dookoła. Nagle ktoś mnie łapie i krzyczy: „Ewakuacja!”, a z drugiej strony nadjeżdża mundurowy na motorze i zgarnia wszystkich ze spacerowej kładki. „To ja tylko jedno zdjęcie zrobię, ok.?” – postanawiam nie być zbyt potulnym ewakuowanym. Niestety musimy iść, a cały przebieg akcji filmuje telewizja. Po chwili ćwiczenia skończone i widzę jak kładeczką spacerują kolejni turyści. Pytam, czy my też już możemy wrócić, okazuje się, że nie, bo jesteśmy „ewakuowani”. Nadaremnie próbując zrozumieć absurd sytuacji, wsiadamy do auta i jedziemy w spokojniejsze rejony parku.</p>
<figure id="attachment_3417" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-3.jpg"><img class="size-large wp-image-3417" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-3-1024x683.jpg" alt="Ewakuacja" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ewakuacja</figcaption></figure>
<p>Ten potencjalny wybuch, jednak wciąż mamy z tyłu głowy, w końcu pytam:</p>
<p>&#8211; Panie Victorze, a gdyby tak teraz buchnęło, to ile mamy czasu na ewakuację?</p>
<p>&#8211; 15 minut.</p>
<p>&#8211; A szybki ten pana samochód?</p>
<p>&#8211; W takich sytuacjach samochód się porzuca i biegnie jak najszybciej, byle wyżej.</p>
<p>&#8211; Aha – mówię z ponurą miną i przypominam sobie moje beznadziejne wyniki w sprincie.</p>
<figure id="attachment_3432" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-30.jpg"><img class="size-large wp-image-3432" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-30-1024x683.jpg" alt="Jeden z kanionów powstałych podczas erupcji wulkanu" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jeden z kanionów powstałych podczas erupcji wulkanu</figcaption></figure>
<p>Jak widać, piszę te słowa, więc do erupcji nie doszło. Choć nie wykluczam, że telewizja (skoro już zrobiła materiał) może nas pokazać, jako turystów ewakuowanych przez dzielnych strażaków. Gdy na Panamericanie łapiemy autobus, ludzie zaczepiają nas i pytają: „Wpuścili Was? Otwarty park? Nie będzie ewakuacji? Jest spokojnie? Odwołano alarm?” – a na ich twarzach maluje się niepokój, część z nich ma pewnie w pobliżu swoje domy i rodziny.  Jeśli przyszyły wybuch będzie silny, to w ogromnym zagrożeniu znajdą się okoliczne miejscowości, jak Latacunga (w przeszłości zniszczona kilkukrotnie w skutek aktywności wulkanicznej). Niektórzy twierdzą nawet, że obszar może sięgnąć aż południowych przedmieść Quito (50km od Cotopaxi). W zależności od źródła szacuje się, że na terenie zagrożonym znajdzie się od 300 tysięcy do 2 milionów ludzi, tysiące domów i gospodarstw. Nagle nasza „akcja ewakuacji turystów” zdaje się kropelką w morzu potrzeb&#8230;</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-40.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3449" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-40-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-40" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-27.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3445" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-27-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-27" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-5.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3440" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-5-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-5" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-10.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3441" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-10-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-10" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-19.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3444" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-19-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-19" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-38.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3448" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-38-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-38" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-35.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3447" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-35-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-35" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-29.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3446" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-29-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-29" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-12.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3443" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-12-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-12" width="1020" height="231" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-11.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3442" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-cotopaxi-11-1024x232.jpg" alt="ekwador cotopaxi-11" width="1020" height="231" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/wulkan-cotopaxi-i-ewakuacja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z namiotem &#8211; Laguna Quilotoa</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/z-namiotem-laguna-quilotoa</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/z-namiotem-laguna-quilotoa#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2015 16:08:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Ekwador]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie gór]]></category>
		<category><![CDATA[Insilivi]]></category>
		<category><![CDATA[Laguna Quilotoa]]></category>
		<category><![CDATA[Quilotoa]]></category>
		<category><![CDATA[Sigchos]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Andach]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Ekwadorze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3280</guid>
		<description><![CDATA[Czy wolność ma cenę? W naszym wypadku kosztowała 45 dolarów, bo tyle właśnie zapłaciliśmy za chiński śpiwór, który według producenta powinien wystarczyć do -15 stopni Celsjusza. Gwarancja tylko na 3 miesiące, więc śpieszmy się chodzić&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wolność ma cenę? W naszym wypadku kosztowała 45 dolarów, bo tyle właśnie zapłaciliśmy za chiński śpiwór, który według producenta powinien wystarczyć do -15 stopni Celsjusza. Gwarancja tylko na 3 miesiące, więc śpieszmy się chodzić po górach zanim sprzęt się rozpadnie. Nasz ekwipunek z Ameryki Środkowej przestał być wystarczający na andyjskie temperatury, więc po wizycie w Quito wraz z nowym śpiworem, wielkim jak plecak Ani udaliśmy się na najpiękniejszą trasę trekkingową w naszej obecnej podróży.<span id="more-3280"></span></p>
<figure id="attachment_3260" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-8.jpg"><img class="size-large wp-image-3260" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-8-1024x683.jpg" alt="Laguna Quilotoa" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Quilotoa</figcaption></figure>
<p>Laguna Quilotoa, w kraterze wulkanu na wysokości 3800 m n.p.m. jest popularną atrakcją turystyczną, podobnie jak szlaki do pobliskich wiosek, nie mniej chcieliśmy to zrobić po swojemu, bez spinania się, że musimy dotrzeć do konkretnej miejscowości, bez oglądania każdego dolara na nocleg, jeśli zamarzy nam się zostać gdzieś dłużej, bez ucinania ciekawej rozmowy, bo musimy gnać zanim się ściemni. Innymi słowem namiot i swoboda, którą daje był dla nas najlepszą opcją.</p>
<figure id="attachment_3211" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3211" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-27-1024x683.jpg" alt="Na szlaku do Insilivi" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na szlaku do Insilivi</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3262" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-12.jpg"><img class="size-large wp-image-3262" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-12-1024x683.jpg" alt="Laguna Quilotoa" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Quilotoa</figcaption></figure>
<p>Szliśmy więc obładowani jak dwa wielbłądy, nie mieszcząc się w rzekomych czasach potrzebnych na przejście, przesiadywaliśmy w ładnych punktach widokowych, bez napinki przegryzając orzeszki, dopiero popołudniu zastanawiając się, to gdzie my właściwie śpimy? A miejsca były rewelacyjne – a to Mirador (Punk widokowy) na 400 metrowej skarpie, co prawda w otoczeniu owczych bobków, ale za to z jaką panoramą! A to pole, które zaproponował nam jeden z rolników, widząc, że zmęczeni już jesteśmy, też na skarpie i z widokami. Dodatkową atrakcją była matka naszego rolnika, która nieuprzedzona, że nocujemy, machała na nas kijem, krzycząc: „Poszli precz, pijaki!”, najwidoczniej biorąc nasze butelki z wodą za trunek wyskokowy <img src="http://www.frikiafriki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";-)" class="wp-smiley" /></p>
<figure id="attachment_3267" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-21.jpg"><img class="size-large wp-image-3267" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-21-1024x683.jpg" alt="Widok z noclegu na Miradorze" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Widok z noclegu na Miradorze</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3278" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-38.jpg"><img class="size-large wp-image-3278" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-38-1024x683.jpg" alt="Nocleg na polu" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Nocleg na polu</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3212" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-33.jpg"><img class="size-large wp-image-3212" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-33-1024x683.jpg" alt="Widoki przy śniadaniu" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Widoki przy śniadaniu</figcaption></figure>
<p>Spędziliśmy kilka z najbardziej magicznych dni, chociaż plecaki były ciężkie, a taki bieda makaron z kechupem (wg producenta sos do spaghetti) to ostatnio jadaliśmy w czasach bycia „biednym studentem”, chiński śpiwór grzał na potęgę w nocy i nic więcej nie było trzeba. Przyroda, spokój, przyjaźni ludzie spotkani po drodze, długie rozmowy w namiocie, fusiasta kawa nad urwiskiem o poranku. Po raz kolejny sprawdza się teza, że najlepsze wspomnienia podróżnicze niewiele mają wspólnego z pieniędzmi.</p>
<figure id="attachment_3276" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-34.jpg"><img class="size-large wp-image-3276" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-34-1024x683.jpg" alt="Jest namiot, jest wolność" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jest namiot, jest wolność</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3265" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-17.jpg"><img class="size-large wp-image-3265" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-17-1024x683.jpg" alt="All inclusive z wełnianymi skarpetami" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">All inclusive z wełnianymi skarpetami</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-4.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3257" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/07/ekwador-quilotoa-4-1024x683.jpg" alt="ekwador quilotoa-4" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-10.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3207" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-10-1024x683.jpg" alt="ekwador quilotoa-10" width="1020" height="680" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/z-namiotem-laguna-quilotoa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po kolana w błocie – Las Cajas</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/po-kolana-w-blocie-las-cajas</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/po-kolana-w-blocie-las-cajas#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2015 05:23:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Ekwador]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Park Narodowy Las Cajas]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Andach]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Ekwadorze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3252</guid>
		<description><![CDATA[Mówią o nim „zimny i mokry”, mówią, że nie jeden wędrowiec już się zagubił w paramo, gdy nadeszła mgła, mówią, że tam niemal zawsze pada. I niech sobie mówią na zdrowie – postanowiliśmy sprawdzić jaki&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Mówią o nim „zimny i mokry”, mówią, że nie jeden wędrowiec już się zagubił w paramo, gdy nadeszła mgła, mówią, że tam niemal zawsze pada. I niech sobie mówią na zdrowie – postanowiliśmy sprawdzić jaki faktycznie jest Park Narodowy Las Cajas w Ekwadorze.<span id="more-3252"></span><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-11.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3233" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-11-1024x683.jpg" alt="ekwador las cajas-11" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Uwielbiamy góry, ale połączenie gór i wody jeszcze bardziej, więc park wydawał się idealny, bo na jego terenie znajduje się około 270 lagun i jezior – jedne ogromne i intensywnie niebieskie w świetle słońca, inne nieco większe od błotnistej kałuży.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-21.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3240" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-21-1024x683.jpg" alt="ekwador las cajas-21" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-30.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3248" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-30-1024x683.jpg" alt="ekwador las cajas-30" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Choć był weekend, to przez cały dzień wędrówki nie spotkaliśmy nikogo – całe góry, dziesiątki jeziorek i wodospady były tylko dla nas. Turyści zazwyczaj wybierają, krótką trasę wokół jednej z lagun, dwie – trzy godziny, kilka malowniczych ujęć i powrót. Chcieliśmy inaczej. Pracownik parku polecił nam trasę na cały dzień – 8 godzin przez paramo, wśród skalistych zboczy i lam. Szlak częściowo wiódł przez dawną drogę Inków, a po drodze miały być ruiny. Za mapę służyło nam zdjęcie wykonane przy wejściu do parku, jak się potem okazało, źle skadrowane i nie obejmujące całej naszej trasy, więc większość wędrówki odbyliśmy szukając różowych kropek na kamieniach, które wyznaczały naszą drogę.</p>
<figure id="attachment_3230" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-8.jpg"><img class="size-large wp-image-3230" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-8-1024x683.jpg" alt="Jedyni towarzysze" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jedyni towarzysze</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-17.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3237" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-17-1024x683.jpg" alt="ekwador las cajas-17" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Mieliśmy też spotkać ruiny, tuż przy szlaku – niestety albo są tak dobrze ukryte, albo tak mało ich zostało, że minęliśmy to miejsce nie zwracając na nie najmniejszej uwagi. Z czasem ścieżka z podmokłej zmieniła się w wielką błotną breję, a ostatni odcinek szliśmy ze wzrokiem utkwionym w dół starając się oszacować czy tym razem błoto będzie tylko do kostek czy wpadniemy znowu po kolana – doprawdy kalosze byłyby bardziej adekwatnym obuwiem. Gdy wreszcie zabłoceni, mokrzy i zadowoleni dowlekliśmy się do końca trasy, okazało się, że góry można zamknąć. Tak po prostu, na kłódkę. Nie zdążyliśmy przed 17.00, więc wysoka i najeżona szpikulcami brama parku była  zamknięta, dookoła drut kolczasty, nic to, stwierdzając, że jesteśmy już tak brudni, że nic nam nie zaszkodzi przeczołgaliśmy się pod furtką. Potem jeszcze dwa autostopy, dwa lokalne autobusy i wreszcie mogliśmy odpocząć.</p>
<figure id="attachment_3250" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-32.jpg"><img class="size-large wp-image-3250" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-32-1024x683.jpg" alt="Zamknięte góry i brama pod którą się czołgaliśmy" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Zamknięte góry i brama pod którą się czołgaliśmy</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3251" style="width: 683px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-33.jpg"><img class="size-large wp-image-3251" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-33-683x1024.jpg" alt="Łapiąc stopa... i  te nogawki..." width="683" height="1024" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Łapiąc stopa&#8230; i te nogawki&#8230;</figcaption></figure>
<p>Nic to, widoki i tak wynagrodziły wszystko, a Las Cajas uznajemy za najładniejszy z odwiedzonych Parków Narodowych w Ekwadorze.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-25.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3243" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/ekwador-las-cajas-25-1024x683.jpg" alt="ekwador las cajas-25" width="1020" height="680" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/po-kolana-w-blocie-las-cajas/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekwadorskie Andy</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/ekwadorskie-andy</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/ekwadorskie-andy#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2015 19:54:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Ekwador]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog podróżniczy]]></category>
		<category><![CDATA[Chimborazo]]></category>
		<category><![CDATA[el Lechero]]></category>
		<category><![CDATA[fotografie gór]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Laguna Quilotoa]]></category>
		<category><![CDATA[Mojanda]]></category>
		<category><![CDATA[Otavalo]]></category>
		<category><![CDATA[Park Narodowy Las Cajas]]></category>
		<category><![CDATA[Quicocha]]></category>
		<category><![CDATA[Rumi Wilco]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[Vilcabamba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3219</guid>
		<description><![CDATA[W Andach jest wszystko, co kochamy &#8211; powalająca przyroda, przestrzeń i dzikość. Jak znajdziemy słowa, by to wszystko opisać, to powiemy Wam coś więcej na ten temat. Póki co zapraszamy do galerii ulubionych andyjskich zdjęć.&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>W Andach jest wszystko, co kochamy &#8211; powalająca przyroda, przestrzeń i dzikość. Jak znajdziemy słowa, by to wszystko opisać, to powiemy Wam coś więcej na ten temat. Póki co zapraszamy do galerii ulubionych andyjskich zdjęć.<span id="more-3219"></span></p>
<p><strong>Park Narodowy Las Cajas</strong></p>

<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3191'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-18-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-18" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3186'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-1-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-1" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3192'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-23-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-23" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3188'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-6-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-6" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3190'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-16-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-16" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3189'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-15-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-15" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3187'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-las-cajas-3-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador las cajas-3" /></a>

<p><strong>Treking w okolicach Laguny Quilotoa</strong></p>

<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3205'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-6-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="Niepodarte i czyste, to nagle trochę za mało, żeby &quot;ładnie się ubrać&quot;" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3206'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-9-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-9" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/przyroda/z-namiotem-laguna-quilotoa/attachment/ekwador-quilotoa-10'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-10-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-10" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3210'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-26-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-26" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3213'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-35-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-35" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/przyroda/z-namiotem-laguna-quilotoa/attachment/ekwador-quilotoa-33'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-33-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="Widoki przy śniadaniu" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/przyroda/z-namiotem-laguna-quilotoa/attachment/ekwador-quilotoa-27'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-27-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="Na szlaku do Insilivi" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3209'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-20-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-20" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3204'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-2-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-2" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3208'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-quilotoa-19-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador quilotoa-19" /></a>

<p><strong>Wulkan Chimborazo</strong></p>

<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3179'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-35-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-35" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3175'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-3-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-3" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3182'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-50-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-50" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3177'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-21-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-21" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3181'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-43-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-43" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3180'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-40-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-40" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3178'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-29-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-29" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3176'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-chimborazo-4-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador chimborazo-4" /></a>

<p><strong>Okolice Vilcabamby</strong></p>

<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3217'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-vilcabamba-31-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador vilcabamba-31" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3214'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-vilcabamba-10-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador vilcabamba-10" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3218'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-vilcabamba-36-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador vilcabamba-36" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3215'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-vilcabamba-12-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador vilcabamba-12" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3216'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-vilcabamba-27-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador vilcabamba-27" /></a>

<p><strong>Okolice Otavalo &#8211; Mojanda, el Lechero, Laguna Cuicocha</strong></p>

<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3184'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-cuicoche-16-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador cuicoche-16" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3183'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-cuicoche-15-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador cuicoche-15" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3194'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-mojanda-23-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador mojanda-23" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3193'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-mojanda-16-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador mojanda-16" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3185'><img width="1020" height="680" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-el-lechero-6-1024x683.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador el lechero-6" /></a>

<p>I kilka panoram na koniec</p>

<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3199'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-5-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-5" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3203'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-9-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-9" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3198'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-4-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-4" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3202'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-8-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-8" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3195'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-1-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-1" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3201'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-7-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-7" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3200'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-6-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-6" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3197'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-3-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-3" /></a>
<a href='http://www.frikiafriki.pl/?attachment_id=3196'><img width="1020" height="231" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-panorama-2-1024x232.jpg" class="attachment-large" alt="ekwador panorama-2" /></a>

<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/ekwadorskie-andy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Laguna, która nie lubi ludzi &#8211; Mojanda</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/laguna-ktora-nie-lubi-ludzi-mojanda</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/laguna-ktora-nie-lubi-ludzi-mojanda#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 May 2015 18:49:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Ekwador]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Andyjskie widoki]]></category>
		<category><![CDATA[Lagunas de Mojanda]]></category>
		<category><![CDATA[Otavalo]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Andach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3058</guid>
		<description><![CDATA[Większość ludzi przyjeżdża do Otavalo w sobotę, kiedy odbywają się targi, tym samym miasto staje się krótkim postojem na Panamericanie i przerwą na zakup pamiątek. Bardziej ambitni zrywają się świtem i idą obejrzeć targ zwierząt.&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Większość ludzi przyjeżdża do Otavalo w sobotę, kiedy odbywają się targi, tym samym miasto staje się krótkim postojem na Panamericanie i przerwą na zakup pamiątek. Bardziej ambitni zrywają się świtem i idą obejrzeć targ zwierząt. Jednak Otavalo ma znacznie więcej do zaoferowania, wysokogórska okolica, wulkany, laguny, wodospady, wioski indiańskie i okoliczni szamani. Dziś opowiemy Wam o Lagunas de Mojanda.<span id="more-3058"></span></p>
<p>Trzy jeziora powstałe na skutek aktywności 2 wulkanów – Fuya Fuya oraz Mojanda, który po ostatniej erupcji zapadł się dając początek lagunom. Największe z nich Laguna Caricucha otoczona jest przez Fuya-Fuja i majestatyczną Cerro Negro, oprócz tego są dwa mniejsze jeziora: Negro (Huarmicocha / Chiracu) oraz Chica (Yanakucha). Znajdujemy się powyżej granicy lasu, więc okolicę porastają trawiasto – krzewiaste formy roślinności zwane páramo.</p>
<figure id="attachment_3038" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-10.jpg"><img class="size-large wp-image-3038" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-10-1024x683.jpg" alt="Na szlaku..." width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na szlaku&#8230;</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3053" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-25.jpg"><img class="size-large wp-image-3053" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-25-1024x683.jpg" alt="Laguna Caricucha i Fuya Fuya" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Caricucha i Fuya Fuya</figcaption></figure>
<p><strong>Inca Trail i widma</strong></p>
<p>Tuż za miastem zaczyna się kamienna droga, mija pola, wioskę i po 17 kilometrach dociera do laguny, Tam kończy się twarda nawierzchnia. Za czasów Imperium Inków była to indiańska droga do Quito, która wiodła przez bezkresne góry do Tabacundo, a następnie do stolicy. Dawniej ważna trasa, dziś zwykła piaszczysta droga, której samochód osobowy nie ma szans pokonać. W czasach kolonizatorów miała miejsce rzeź Indian, miejscowi wierzą, że ich duchy nie zaznały spokoju i wyją po nocach, szepczą i nawiedzają swoje dawne ziemie. Dlatego też im bliżej laguny, tym więcej opuszczonych i popadających w ruinę domów – ludzie boją się tu mieszkać. Choć okolica jest wyludniona i pamięta straszne wydarzenia, do dnia dzisiejszego Indianie Otavalos uważają Lagunę za miejsce święte i niekiedy odbywają się tam ceremonie. Gdy chodzimy wokół laguny, co jakiś czas słyszymy beczenie jakby owiec czy kóz, wszak páramo wykorzystuje się jako pastwiska, jednak nie spotykamy żadnych zwierząt. Czyżby kozy widmo przypominały o dawnych czasach a może to lamy, niegdyś złożone w ofierze inkaskim bogom?</p>
<figure id="attachment_3044" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-16.jpg"><img class="size-large wp-image-3044" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-16-1024x683.jpg" alt="Laguna Negro" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Negro</figcaption></figure>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-18.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3046" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-18-1024x683.jpg" alt="ekwador mojanda-18" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><strong>„Laguna nie lubi ludzi”</strong></p>
<p>Tak nam powiedziała gospodyni, która mieszka w Otavalo kilkadziesiąt lat. Nad laguną słońce prawie nigdy nie świeci, a różne inicjatywy, które miały ożywić okolicę spotkała porażka. Choć w weekendy można spotkać tam ludzi, to na miejscu jest pustka. Niegdyś było schronisko, ale ponoć od wielu lat jest zamknięte i czasem korzystają z niego rybacy, nikt nie chciał tam mieszkać na stałe. Parę lat temu pewien Gringo chciał rozkręcić biznes z łódeczkami i zatonął na środku laguny wraz ze swoją łodzią. Miejsce na pierwszy rzut oka wydaje się nieprzyjazne, zimne i surowe, ale ma w sobie coś co urzeka – ogromna przestrzeń, monumentalne góry i cisza, totalne pustkowie z wierzchołkami gór, wyłaniającymi się niekiedy zza chmur.</p>
<figure id="attachment_3052" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-24.jpg"><img class="size-large wp-image-3052" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-24-1024x683.jpg" alt="Cerro Negro" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Cerro Negro</figcaption></figure>
<p><strong>Dwóch dziwnych panów na jednym motorze</strong></p>
<p>W środku tego pustkowia spotkaliśmy dwóch mężczyzn, którzy motorem mozolnie pokonywali drogę. Porozmawialiśmy chwilę, zapytaliśmy o górę Fuya Fuya, pokazali kierunek. Jednak po chwili zmienili zdanie, pokazali inną drogę, bez drogowskazu, twierdząc, że jest tam wioska, a nawet muzeum.</p>
<p>Owo muzeum, czyli pozostałości po inkaskim mieście Cochasqui znajdują się w tamtym kierunku, ale pieszo to jakieś 4… dni, nie godziny. Następnie powiedzieli, że w zasadzie to nawet lepiej jak pójdziemy w jeszcze inną stronę, co zresztą uczyniliśmy. Mili panowie się pożegnali, odjeżdżając w stronę wioski – widmo, a my w drugą stronę. Po półgodzinie cofnęli się i minęli nas na drodze, tym razem nie odpowiadając na pozdrowienie. Zrobiliśmy postój z pięknym widokiem na Laguna Negro i uznaliśmy, że dalej nie idziemy. Intuicja, rozsądek, a może spanikowaliśmy? Czy byli to po prostu zwykli ludzie, którzy mają totalnie inne poczucie czasu, czy źle nam życzyli, kierując na trasę, której nie mieliśmy szans ukończyć przed zmrokiem, może chcieli nas ograbić? A może to wieczorne opowieści Miriam o duchach zabitych Indian i zemście laguny sprawiły, że motocykliści wydali nam się podejrzani?</p>
<figure id="attachment_3049" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-21.jpg"><img class="size-large wp-image-3049" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-21-1024x683.jpg" alt="Na szlaku..." width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na szlaku&#8230;</figcaption></figure>
<p><strong>Wskazówki</strong></p>
<p>Na Lagunas de Mojanda można dotrzeć taksówką 12$ za kurs w jedną stronę, autobusem czerwonym Imbabura, który jedzie przez via Mojanda (pierwszy ok. 6.30 rano, jest tylko kilka dziennie, głównie w tygodniu), a następnie 10km pod górę lub w weekend łapać stopa. Z laguny do wioski schodzi się 2,5 godziny, ostatni autobus do Otavalo jest ok. 17.30-18 lub można próbować autostopem, tak jak my to zrobiliśmy.</p>
<p>Na ten moment jedyną możliwością noclegu jest namiot i dobry śpiwór, laguna znajduje się na wysokości 3715 m n.p.m.</p>
<p><strong>I na deser panoramy:</strong></p>
<figure id="attachment_3034" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-6.jpg"><img class="size-large wp-image-3034" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-6-1024x232.jpg" alt="Paramo..." width="1020" height="231" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Paramo&#8230;</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3043" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-15.jpg"><img class="size-large wp-image-3043" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-15-1024x232.jpg" alt="Laguna Negra" width="1020" height="231" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Negra</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3040" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-12.jpg"><img class="size-large wp-image-3040" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-12-1024x232.jpg" alt="Cerro Negro" width="1020" height="231" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Cerro Negro</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3055" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3055" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-27-1024x232.jpg" alt="Laguna Curicucha" width="1020" height="231" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Caricucha</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3045" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-17.jpg"><img class="size-large wp-image-3045" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/05/ekwador-mojanda-17-1024x232.jpg" alt="Laguna Negro" width="1020" height="231" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Laguna Negro</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/laguna-ktora-nie-lubi-ludzi-mojanda/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
