<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Friki Afriki - podróż po Ameryce Łacińskiej &#187; Ameryka Południowa</title>
	<atom:link href="http://www.frikiafriki.pl/category/ameryka-poludniowa/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.frikiafriki.pl</link>
	<description>Bilet w jedną stronę do Meksyku i jedziemy przed siebie. W pogoni za marzeniami.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Nov 2016 20:24:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.37</generator>
	<item>
		<title>Fotki na środę &#8211; Amazonia</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/amazonia</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/amazonia#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2016 20:28:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Amazonia]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Ekwador]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Amazonka]]></category>
		<category><![CDATA[Coca]]></category>
		<category><![CDATA[Iquitos]]></category>
		<category><![CDATA[Pastaza]]></category>
		<category><![CDATA[Puerto Misahuali]]></category>
		<category><![CDATA[Puyo]]></category>
		<category><![CDATA[Rio Napo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=4027</guid>
		<description><![CDATA[Jest jedno miejsce, które wciąż powraca we wspomnieniach &#8211; Amazonia. I wciąż nie wiem, czy dobrze zrobiliśmy, że nie zostaliśmy tam na długie tygodnie, miesiące, a może i lata&#8230; Dziś tylko zdjęcia, ale więcej możecie&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Jest jedno miejsce, które wciąż powraca we wspomnieniach &#8211; Amazonia. I wciąż nie wiem, czy dobrze zrobiliśmy, że nie zostaliśmy tam na długie tygodnie, miesiące, a może i lata&#8230; Dziś tylko zdjęcia, ale więcej możecie poczytać <a href="http://www.frikiafriki.pl/category/amazonia">tu</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/amazonia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W podziemnym pałacu &#8211; Jaskinia Umajalanta</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-podziemnym-palacu-jaskinia-umajalanta</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-podziemnym-palacu-jaskinia-umajalanta#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jul 2016 17:40:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Caverna Umajalanta]]></category>
		<category><![CDATA[jaskinia Umahalanta]]></category>
		<category><![CDATA[nieznane miejsca Boliwii]]></category>
		<category><![CDATA[Park Narodowy Torotoro]]></category>
		<category><![CDATA[Torotoro]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3931</guid>
		<description><![CDATA[Park Narodowy Torotoro &#8211; ciąg dalszy. Z zewnątrz jaskinia nie prezentuje się zbyt okazale, w zasadzie, mogłabym ją przegapić, jakieś krzaczory, skały. Jest nas w grupie siedmioro i przewodnik. Dostajemy kaski z czołówką, nasz przewodnik&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Park Narodowy Torotoro &#8211; ciąg dalszy.<span id="more-3931"></span></p>
<p>Z zewnątrz jaskinia nie prezentuje się zbyt okazale, w zasadzie, mogłabym ją przegapić, jakieś krzaczory, skały.</p>
<p>Jest nas w grupie siedmioro i przewodnik. Dostajemy kaski z czołówką, nasz przewodnik bierze linę, dużą latarkę i to wszystko, co składa się na nasz ekwipunek. Początkowo pada jeszcze światło od wejścia, stopniowo robi się coraz ciemniej i ciemniej. Generalnie mamy iść przed siebie szerokim korytarzem, każdy wybiera drogę podług gustu.  Próbuję omijać co większe głazy, jednak w ciemności nie jest to takie łatwe. Nasza grupa rozciąga się &#8211; na przód wyrywają młodzi kolesie z przewodnikiem, ja człapię próbując nie wybić sobie zębów na oślizgłych skałach. Kask zsuwa się na oczy, a wilgoć w środku sprawia, że czuję się jak w saunie, choć niby nie jest jakoś bardzo ciepło. Co jakiś czas przewodnik pomaga nam. A to podaje rękę, wciągając nas do góry, a to pokazuje, od której skały się odbić, wyciągnąć nogę i przeskoczyć na inną półkę. Łatwo mówić, on tam chodzi codziennie, dwumetrowe młodziaki mają długie nogi, ale dla mnie z moim krasnalim wzrostem to niezły wyczyn. Przewodnik zachęca, żeby wyciągnąć się jeszcze trochę, tu podskoczyć, a tam zrobić zamach, a dalej to on mnie wciągnie, a Piotrek od dołu podsadza mój kuperek. W międzyczasie zastanawiam się czy oni wszyscy też się ślizgaja tak jak ja po mokrej nawierzchni i za chwilę malowniczo wszyscy wybijemy sobie zęby. Po paru moich zarzekaniach, że nie da rady, nie sięgnę, ale jak to i w ogóle, udaje mi się dołączyć do grupy.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-51.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3946" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-51-1024x683.jpg" alt="torotoro-51" width="1020" height="680" /></a>Czasem przewodnik idzie przodem i zwinny jak małpa dostaje się wyżej, po czym spuszcza nam linę, żebyśmy i my się jakoś wskrobali, czasem zjeżdżamy po wyślizganych skałach, czasem idziemy na czworaka. Pytam, czy zdarza się, że ktoś utknie i ani do przodu ani do tyłu. Dowiaduję się, że tak, ale nie w tym miejscu, są partie, w których trzeba się czołgać i zdarzyło mu się raz, że pewien grubasek utknął. Nie wiem czy to prawda, czy tylko anegdota na potrzeby turystów, ale z miejsca żałuję ogromnej porcji naleśników, którą jadłam poprzedniego dnia na kolację. Co jakiś czas robimy postoje, niesamowite komory, niczym pałacowe komnaty, pięknie zdobione stalagmitami i stalaktytami. Są organy, drzewo i Maryja z Dzieciątkiem. Tak, krasnoludy z Śródziemia mogłyby tu zamieszkać i stworzyć swoje poddziemne królestwo. Tylko orków ponoć tam nie ma, są za to ślepe ryby, które żyją w podziemnej rzece i mamy okazję je zobaczyć!</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-45.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3940" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-45-1024x683.jpg" alt="torotoro-45" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Czołówka daje niewiele światła, więc robię zdjęcia na oślep, nie wiem co fotografuję, nie mam statywu, na monitorze aparatu mam okazję się przyjrzeć, gdzie my właściwie jesteśmy. Buty ślizgają się mokrej powierzchni, co chwilę przez nieuwagę zahaczam głową lub nogą o jakąś skałę, stopniowo przestaję myśleć, że jesteśmy gdzieś pod ziemią, poza zasięgiem komórek i w zasadzie bez żadnej asekuracji. Popadam w zachwyt nad krainą umiejscowioną gdzieś poza czasem i światem jaki znam. Aż żal się robi, gdy po dwóch godzinach wychodzimy na powierzchnię.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-52.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3947" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-52-1024x683.jpg" alt="torotoro-52" width="1020" height="680" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-podziemnym-palacu-jaskinia-umajalanta/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Torotoro &#8211; fotki na środę (w czwartek)</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/torotoro-fotki-na-srode-w-czwartek</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/torotoro-fotki-na-srode-w-czwartek#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2016 17:28:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Boliwia]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[atrakcje Boliwii]]></category>
		<category><![CDATA[Ciudad del Itas]]></category>
		<category><![CDATA[dinozaury w Boliwii]]></category>
		<category><![CDATA[Kanion Vergel]]></category>
		<category><![CDATA[nieznane miejsca w Boliwii]]></category>
		<category><![CDATA[Park Narodowy Torotoro]]></category>
		<category><![CDATA[Parque Nacional Torotoro]]></category>
		<category><![CDATA[skalne miasto]]></category>
		<category><![CDATA[Torotoro]]></category>
		<category><![CDATA[Waka Sinqa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3894</guid>
		<description><![CDATA[W krainie dinozaurów. Dla nas absolutny hit i głębokie zaskoczenie, czemu nie jest to tak często odwiedzany rejon Boliwii. Może przyczyna tkwi w tym, że dojazd do łatwych nie należy, a w porze deszczowej ten&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>W krainie dinozaurów.<span id="more-3894"></span></p>
<p>Dla nas absolutny hit i głębokie zaskoczenie, czemu nie jest to tak często odwiedzany rejon Boliwii. Może przyczyna tkwi w tym, że dojazd do łatwych nie należy, a w porze deszczowej ten region bywał niemal odcięty od świata. Może Salar de Uyuni jek taką sławą i wrażeniem, że Ci, co go zobaczą, nie mają już potrzeby na głębsze eksplorowanie Boliwii? Nie wiem, dla nas to jednak plus – niewielu turystów, zadupie i niesamowita przestrzeń.</p>
<p>Torotoro słynie przede wszystkim z zachowanych śladów dinozaurów. Z pozoru brzmi mało atrakcyjnie, że jakiś prototyp ptaka lub przerośnięty jaszczur szedł przez błoto. Było to, bagatela, jakieś 120 milionów lat temu, a dziś można podziwiać skamienieliny. Szacuje się, że w okolicy ostało się jakieś dwa i pół tysiąca śladów. To, co jednak zachwyca, to niesamowite krajobrazy, przestrzeń i skalne formacje, które wyglądają, jakby je od linijki ustawili przybysze z innej planety. Z atrakcji turystycznych mamy zatem głęboki na 300 metrów, Kanion Vergel z wodospadem, Skalne Miasto (Ciudad del Itas) oraz jaskinię Uma Jalanta.</p>
<p>No to lecimy z fotkami.</p>
<p class="lead">
Park Narodowy Torotoro &#8211; widoczki tak po prostu</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-2.jpg"><img class="size-large wp-image-3896" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-2-1024x683.jpg" alt="Ciągną i ciągną się te trójkątne wzgórza. Jak się potem przekonaliśmy, ci sami kosmici byli w Północnej Argentynie" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Ciągną i ciągną się te trójkątne wzgórza. Jak się potem przekonaliśmy, ci sami kosmici byli w Północnej Argentynie</p>
<figure id="attachment_3897" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-4.jpg"><img class="size-large wp-image-3897" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-4-1024x683.jpg" alt="Wolność" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wolność</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3912" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-26.jpg"><img class="size-large wp-image-3912" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-26-1024x683.jpg" alt="Przestrzeń" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Przestrzeń</figcaption></figure>
<p class="lead">
Skalne miasto &#8211; Ciudad del Itas</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-21.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3907" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-21-1024x683.jpg" alt="torotoro-21" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-22.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3908" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-22-1024x683.jpg" alt="torotoro-22" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-14.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3903" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-14-1024x683.jpg" alt="torotoro-14" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_3905" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-17.jpg"><img class="size-large wp-image-3905" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-17-1024x683.jpg" alt="Natura przybiera niekiedy zaskakujące kształty ;-)" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Natura przybiera niekiedy zaskakujące kształty ;-)</figcaption></figure>
<p class="lead">
Kanion Vergel (Waka Sinqa)</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-63.jpg"><img class="size-large wp-image-3924" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-63-1024x683.jpg" alt="300 metrów w dół" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>300 metrów w dół</p>
<figure id="attachment_3925" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-66.jpg"><img class="size-large wp-image-3925" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-66-1024x683.jpg" alt="Na dnie kanionu" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na dnie kanionu</figcaption></figure>
<p class="lead">
i dinozaury</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-57.jpg"><img class="size-large wp-image-3919" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-57-1024x683.jpg" alt="To był wielki jaszczur" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>To był wielki jaszczur</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-59.jpg"><img class="size-large wp-image-3921" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-59-683x1024.jpg" alt="Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej był tu" width="683" height="1024" /></a></p>
<p>Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej był tu</p>
<figure id="attachment_3917" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-55.jpg"><img class="size-large wp-image-3917" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/07/torotoro-55-1024x683.jpg" alt="No dinozaur jak ta lala - rynek w Torotoro" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">No dinozaur jak ta lala &#8211; rynek w Torotoro</figcaption></figure>
<p>Więcej zdjęć w galerii do góry, a już jutro ciąg dalszy Torotro &#8211; mhrrroczna jaskinia i boliwijskie BHP</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/torotoro-fotki-na-srode-w-czwartek/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotki na środę &#8211; Salar de Uyuni</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-salar-de-uyuni</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-salar-de-uyuni#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jun 2016 15:03:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Boliwia]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Altiplano]]></category>
		<category><![CDATA[cmentarzysko pociągów]]></category>
		<category><![CDATA[największe atrakcje Boliwii]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia solna]]></category>
		<category><![CDATA[Salar de Uyuni]]></category>
		<category><![CDATA[solnisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3862</guid>
		<description><![CDATA[Miliony lat temu było tu jezioro, dziś jest największe solnisko świata. Płasko, zimno, biało aż po horyzont. Odległości płatają figle, wydaje nam się, że majaczący w oddali wulkan wcale nie jest tak daleko, w rzeczywistości&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Miliony lat temu było tu jezioro, dziś jest największe solnisko świata.<span id="more-3862"></span></p>
<p>Płasko, zimno, biało aż po horyzont. Odległości płatają figle, wydaje nam się, że majaczący w oddali wulkan wcale nie jest tak daleko, w rzeczywistości dzielą nas dziesiątki kilometrów. Salar de Uyuni nie ma sobie równych jeśli chodzi o rozmiary – ok. 160 km długości i ponad 130 km szerokości płaskiej solnej skorupy o charakterystycznym sześciobocznym wzorze. Od samego świtu razi odbijające się od soli słońce i nawet w środku pięknego dnia jest cholernie zimno, a wiatr hula po pustej przestrzeni. Pewnym urozmaiceniem jest kilka wysp z ponad tysiącletnimi kaktusami, które tworzą nieco surrealistyczne połączenie z wszechogarniającą bielą. Całość dopełnia cmentarzysko pociągów &#8211; zardzewiałe, stare maszyny przypominają, że Uyuni było niegdyś ważnym węzłem komunikacyjnym. Ironia losu sprawiła, że szczytowym momencie rozwoju kolei skończyły się wydobywane na dużą skalę minerały i lokomotywy zostały wystawione na pastwę surowego klimatu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_3866" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-4a.jpg"><img class="size-large wp-image-3866" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-4a-1024x683.jpg" alt="Wulkan, pustynia solna i wyspa kaktusów" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wulkan, pustynia solna i wyspa kaktusów</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3879" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-20.jpg"><img class="size-large wp-image-3879" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-20-1024x683.jpg" alt="Wydobycie soli" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wydobycie soli</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3888" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-31.jpg"><img class="size-large wp-image-3888" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-31-1024x683.jpg" alt="Na cmentarzysku pociągów" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na cmentarzysku pociągów</figcaption></figure>
<p>Lekarze przestrzegają, że nadmiar soli szkodzi i chyba mają rację&#8230; jeśli wziąć pod uwagę te zdjęcia.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-25.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3883" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-25-1024x683.jpg" alt="salar de uyuni-25" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-15.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3875" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-15-1024x683.jpg" alt="salar de uyuni-15" width="1020" height="680" /></a><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-11.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3871" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-11-1024x683.jpg" alt="salar de uyuni-11" width="1020" height="680" /></a><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-12.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3872" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/salar-de-uyuni-12-1024x683.jpg" alt="salar de uyuni-12" width="1020" height="680" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-salar-de-uyuni/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotki na środę – Quebrada de las Conchas</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-quebrada-de-las-conchas</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-quebrada-de-las-conchas#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2016 15:10:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Argentyna]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Cafayate]]></category>
		<category><![CDATA[Północna Argentyna]]></category>
		<category><![CDATA[Quebrada de Cafayate]]></category>
		<category><![CDATA[Quebrada de las Conchas]]></category>
		<category><![CDATA[Ruta 68]]></category>
		<category><![CDATA[trasy na motor]]></category>
		<category><![CDATA[trasy na rower]]></category>
		<category><![CDATA[widokowe trasy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3830</guid>
		<description><![CDATA[Gdy po raz kolejny spadł mi łańcuch podczas jazdy rowerem do pracy, gdy na moście w hałasie i kurzu mocowałam się z moim jednośladem, rozpaczliwie myśląc, że znowu spóźnię się przypomniała mi się ta trasa.&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy po raz kolejny spadł mi łańcuch podczas jazdy rowerem do pracy, gdy na moście w hałasie i kurzu mocowałam się z moim jednośladem, rozpaczliwie myśląc, że znowu spóźnię się przypomniała mi się ta trasa. Najpiękniejsza, wspaniała, spokojna z niesamowitymi widokami i jakże bezcennym poczuciem, że nigdzie nie muszę się śpieszyć&#8230;<span id="more-3830"></span></p>
<p>Argentyna słynie z boskiego Buenos, Patagonii, steków, tanga i wodospadu Iguazu. O północnej części tego kraju nie wiedzieliśmy nic i nie mieliśmy żadnych oczekiwań. Możecie sobie wyobrazić jak nam opadły szczęki gdy z okien autobusu zobaczyliśmy to:</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-14.jpg"><img class="alignnone wp-image-3840 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-14-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Nie zwlekając, następnego dnia w Cafayate wypożyczyliśmy rowery i ahoj przygodo! Quebrada de las Conchas, to malownicza kraina wyrzeźbiona przez ruchy tektoniczne, erozję i płynącą w dole rzekę. Mijane widoki nasuwają skojarzenie z Wielkim Kanionem i Dzikim Zachodem. Czerwone i pomarańczowe skały w fantazyjnych formach i jeszcze bardziej pojechanych nazwach; mamy zatem: Ropuchę, Zameczek, Gardło Diabła, Amfiteatr i wiele innych. W sumie 50 km rowerem po Ruta 68 z zapierającymi dech w piersiach widokami. Oczywiście tradycji rowerowego fatum musiało stać się zadość, tym razem – działały hamulce i przerzutki, ale bardzo szybko złapaliśmy gumę <img src="http://www.frikiafriki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";-)" class="wp-smiley" /></p>
<figure id="attachment_3853" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-29.jpg"><img class="size-large wp-image-3853" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-29-1024x683.jpg" alt="Ropucha" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Ropucha</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3832" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-2.jpg"><img class="size-large wp-image-3832" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-2-1024x683.jpg" alt="Zameczek" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Zameczek</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3852" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3852" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-27-1024x683.jpg" alt="W Gardle Diabła" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">W Gardle Diabła</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3836" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-8.jpg"><img class="size-large wp-image-3836" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2016/06/quebrada-de-cafayate-8-1024x683.jpg" alt="Na trasie" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Na trasie</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/fotki-na-srode-quebrada-de-las-conchas/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Graffiti w Valparaiso &#8211; galeria</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/kultura/graffiti-w-valparaiso-galeria</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/kultura/graffiti-w-valparaiso-galeria#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2015 06:00:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Chile]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[graffiti]]></category>
		<category><![CDATA[murale]]></category>
		<category><![CDATA[street art]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka uliczna w Chile]]></category>
		<category><![CDATA[Valparaiso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3801</guid>
		<description><![CDATA[Początkowo w ogóle nie nastawialiśmy się specjalnie na Chile i to na jakieś miasto! Jak to się stało, że w ogóle tu zjechaliśmy? Przesądził o tym wpis Moniki o ulubionych Muralach Valparaiso na blogu Amused Observer.&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Początkowo w ogóle nie nastawialiśmy się specjalnie na Chile i to na jakieś miasto! Jak to się stało, że w ogóle tu zjechaliśmy? Przesądził o tym wpis Moniki o <a href="http://amusedobserver.com/10-ulubionych-murali-z-valparaiso-my-10-favourite-murals-of-valparaiso/" target="_blank">ulubionych Muralach Valparaiso</a> na blogu Amused Observer. Przyjechaliśmy i nie żałujemy, co więcej zrobiliśmy nasz własny ranking wyróżnień. DUŻO ZDJĘĆ!<span id="more-3801"></span></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Nagrodzeni za twarz roku:</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-28.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3784" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-28-1024x683.jpg" alt="valparaiso-28" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-16.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3778" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-16-1024x683.jpg" alt="valparaiso-16" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-38.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3790" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-38-1024x683.jpg" alt="valparaiso-38" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>W kategorii folklor:</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-17.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3779" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-17-1024x683.jpg" alt="valparaiso-17" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-29.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3785" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-29-1024x683.jpg" alt="valparaiso-29" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-55.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3799" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-55-1024x683.jpg" alt="valparaiso-55" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-54.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3798" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-54-683x1024.jpg" alt="valparaiso-54" width="683" height="1024" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-44.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3793" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-44-1024x683.jpg" alt="valparaiso-44" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Schody, po których najmilej idzie się pod górę:</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-39.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3791" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-39-683x1024.jpg" alt="valparaiso-39" width="683" height="1024" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-57.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3800" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-57-683x1024.jpg" alt="valparaiso-57" width="683" height="1024" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-35.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3787" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-35-1024x683.jpg" alt="valparaiso-35" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Za poczucie humoru:</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-13.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3777" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-13-683x1024.jpg" alt="valparaiso-13" width="683" height="1024" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-8.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3773" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-8-1024x683.jpg" alt="valparaiso-8" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-15.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3746" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-15-1024x683.jpg" alt="valparaiso-15" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>W kategorii hostel:</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-37.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3789" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-37-1024x683.jpg" alt="valparaiso-37" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-6.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3772" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-6-683x1024.jpg" alt="valparaiso-6" width="683" height="1024" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-1.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3770" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-1-1024x683.jpg" alt="valparaiso-1" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Bo jest kolorowo:</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-43.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3792" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-43-1024x683.jpg" alt="valparaiso-43" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-23.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3783" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-23-1024x683.jpg" alt="valparaiso-23" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-10.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3775" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-10-1024x683.jpg" alt="valparaiso-10" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-19.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3780" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-19-1024x683.jpg" alt="valparaiso-19" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Najbardziej poruszające:</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-9.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3774" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-9-1024x683.jpg" alt="valparaiso-9" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>I wreszcie graffiti, z którym nawiązaliśmy jakieś relacje <img src="http://www.frikiafriki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif" alt=";-)" class="wp-smiley" /></strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-49.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3796" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-49-1024x683.jpg" alt="valparaiso-49" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-47.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3794" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-47-1024x683.jpg" alt="valparaiso-47" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-48.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3795" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-48-1024x683.jpg" alt="valparaiso-48" width="1020" height="680" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>I na koniec cenzura!</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-50.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3797" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-50-1024x683.jpg" alt="valparaiso-50" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A Wam które się podoba najbardziej?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/kultura/graffiti-w-valparaiso-galeria/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolorowe Valparaiso</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/kultura/kolorowe-valparaiso</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/kultura/kolorowe-valparaiso#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2015 19:54:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Chile]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[graffiti]]></category>
		<category><![CDATA[malownicze miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[street art]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Valparaiso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3754</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli nie lubisz miast portowych – nie jedź do Valparaiso. Jeśli lubisz, gdy jest biało i czysto – zdecydowanie nie jedź do Valparaiso. Jeśli nie lubisz wandalizmu, to w ogóle o tym mieście zapomnij… Brzmi&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli nie lubisz miast portowych – nie jedź do Valparaiso. Jeśli lubisz, gdy jest biało i czysto – zdecydowanie nie jedź do Valparaiso. Jeśli nie lubisz wandalizmu, to w ogóle o tym mieście zapomnij… Brzmi jak antyreklama? Tymczasem chilijskie Valparaiso okazało się jednym z najfajniejszych miast na całej trasie.<span id="more-3754"></span></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-7.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3744" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-7-1024x683.jpg" alt="valparaiso-7" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>W zasadzie nie ma tu nic szczególnego, nie nastawialiśmy się na powalające muzea czy wspaniałą architekturę, choć kompleks tradycyjnej zabudowy został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zaskoczyły nas typowe domki obite blachą i pałacyki wyglądające, jakby je ktoś teleportował z Europy, spodobały się tradycyjne „windy”, a raczej pojazdy szynowe, dzięki którym można o ominąć mozolną wspinaczkę po schodkach. Miasto, które nas totalnie zaskoczyło, gdzieniegdzie wyglądem przypomina slums czy wysypisko śmieci, a za chwilę wpadasz na wypieszczony zakątek lub spotykasz stadko turystów z wypasionymi lustrzankami, którzy pragną ten kolorowy bajzel uwiecznić. Labirynt uliczek, w którym co chwilę się gubisz, po to by odnaleźć się w malowniczym zaułku lub stanąć przed świetnie wykonanym muralem. Do tego mekka artystów i pisarzy, przyjemne butiki z rękodziełem (z bardzo nieprzyjemnymi cenami), tu i ówdzie kawiarenki i masa wzgórz, na których rozciąga się miasto. Spokojnie można tu przesiedzieć parę dni i nie powtarzać tras spacerowych, za każdym razem trafiając na jakąś perełkę. Typ miasta, w którym nie ma co planować, tylko po prostu iść na żywioł, nie zapominając zabrać aparatu.</p>
<p>Zresztą co tu dużo mówić – zobaczcie zdjęcia!</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-18.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3747" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-18-1024x683.jpg" alt="valparaiso-18" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-56.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3764" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/11/valparaiso-56-1024x683.jpg" alt="valparaiso-56" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-26.jpg"><img class="alignnone wp-image-3751 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-26-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-34.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3756" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/01/valparaiso-34-1024x683.jpg" alt="valparaiso-34" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Ps: Nie mogłem o tym nie wspomnieć! Do Japonii jeszcze daleko, ale sushi bardzo popularne. Tylko dlaczego podawane z majonezem i cebulą? No cóż, wpisujemy to w poczet niespodzianek tego miasta, taki mały zgrzyt – Afrik.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/kultura/kolorowe-valparaiso/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>8 sygnałów, że pora wracać do domu</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/rozkminki/8-sygnalow-ze-pora-wracac-do-domu</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/rozkminki/8-sygnalow-ze-pora-wracac-do-domu#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2015 23:51:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Rozkminki]]></category>
		<category><![CDATA[czy można podróżować za długo]]></category>
		<category><![CDATA[długie podróżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w podróży]]></category>
		<category><![CDATA[okołopodrózniczo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3729</guid>
		<description><![CDATA[Czy podróż może trwać za długo? Kiedyś wydawało nam się, że podróżować można bez końca, z czasem zaczęliśmy obserwować u siebie dziwne symptomy. Lokalna kuchnia to zawsze ważny element w każdym z naszych wyjazdów, nie&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Czy podróż może trwać za długo? Kiedyś wydawało nam się, że podróżować można bez końca, z czasem zaczęliśmy obserwować u siebie dziwne symptomy.<span id="more-3729"></span></p>
<p class="lead">
<strong>1. Śnię pierogi</strong></p>

<figure id="attachment_3731" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-1.jpg"><img class="size-large wp-image-3731" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-1-1024x683.jpg" alt="No ładnie, ale gdzie chleb za smalcem?" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">No ładnie, ale gdzie chleb za smalcem?</figcaption></figure>
<p>Lokalna kuchnia to zawsze ważny element w każdym z naszych wyjazdów, nie mniej jednak po jakimś czasie zamiast świeżo złowionych ośmiornic czy lokalnych gar kuchni marzy Ci się zjeść coś swojskiego, np. po prostu dobrego chleba z przyzwoicie wyglądającą szynką albo smalcem i ogórkiem kiszonym. Cena i jakość dań dostępnych na wyjeździe nie ma z tym nic wspólnego, po prostu chcesz zupełnie innej nuty smakowej lub produktów, które tu nie występują. W wersji light objawia się to pójściem do pseudo włoskiej knajpy, w wersji hard oglądaniem przez pól nocy obrazków w googlu, zatytułowanych: kuchnia polska, pierogi itp.</p>
<p class="lead">
<strong>2. Nie mam się w co ubrać. </strong></p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-mercado-de-artesanias-261.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3158" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/06/ekwador-mercado-de-artesanias-261-1024x683.jpg" alt="ekwador mercado de artesanias-26" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Plecak wypchany po brzegi (od hamaków na Amazonię, po śpiwór z zakresem -15 stopni na wysokie Andy), a nie ma się w co ubrać, to co zabrane z Polski przetarło się, wyciągnęło, wyblakło lub zaginęło w nieznanych okolicznościach – pozostaje zakup na miejscu: markowe ciuchy trekkingowe po cenie dwukrotnie wyższej niż w Polsce, poliestrowe cuda przemysłu azjatyckiego lub lokalne rękodzieło. W wersji hardcore zaczynasz przypominać obnośny sklep z tekstyliami. A do tego pralnia zgubiła twoje najbardziej wyjściowe skarpetki.</p>
<p class="lead">
<strong>3. Ładna ta fasada, ale gdzie sprzedają kawę?</strong></p>

<figure id="attachment_3732" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-2.jpg"><img class="size-large wp-image-3732" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-2-1024x683.jpg" alt="W Cajamarca są piękne fasady, ale najfajniej było na kawie ;-)" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">W Cajamarca są piękne fasady, ale najfajniej było na kawie ;-)</figcaption></figure>
<p>Wjeżdżasz do miasta słynącego z pięknej, kolonialnej zabudowy i pierwsze pytanie w hostelu to nie: o której otwarta jest katedra, jak dojechać do malowniczej doliny, nawet nie o hasło do wi-fi, tylko: a czy cappuccino gdzieś sprzedają? I już nie chcesz widzieć 50tego kościółka i kolejnych ruin, chociaż generalnie bardzo lubisz takie miejsca historyczne.</p>
<p class="lead">
<strong>4. Zaczynasz śpiewać piosenki artystów, których szczerze nie znosisz. </strong></p>

<p><iframe width="1020" height="574" src="https://www.youtube.com/embed/8iPcqtHoR3U?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
W ostatnim roku absolutnym hitem tej części świata były rzewne utwory Romea Santosa, wszystkie na jedne kopyto, wszystkie o trudach miłości i grane w każdym możliwym miejscu. A potem, idziesz pod prysznic i szorując plecy, piejesz: <em>Eres miiaaaaaaaaaaaaaaaa! Miaaa! Miaaa!</em> i nie możesz sobie wybaczyć jak nisko upadłeś.</p>
<p class="lead">
<strong>5. Małpy i lamy już nie rajcują</strong></p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-22.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3712" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-22-1024x683.jpg" alt="peru belen kuelap-22" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Pierwsza małpka, pisk radości i bieganie z aparatem do dżungli, zasadzanie się po krzakach, by ją jakoś sfotografować. Kwilisz ze szczęścia, gdy podejdzie na tyle blisko, że ukradnie cukierniczkę ze stolika, wyciągasz ręce, żeby pomacać przyjemne futerko alpaki, wypatrujesz wikunii, a potem stwierdzasz… phi! Ale żubra to oni nie mają!</p>
<p class="lead">
<strong>6. Dziwne operacje na budżecie</strong></p>

<figure id="attachment_3733" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-3.jpg"><img class="size-large wp-image-3733" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-3-1024x683.jpg" alt="Pokój z widokiem na góry, czyli widzimy: reklamę basenu, kable, słupy... a! w tle faktycznie jakaś góra!" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Pokój z widokiem na góry, czyli widzimy: reklamę basenu, kable, słupy&#8230; a! w tle faktycznie jakaś góra!</figcaption></figure>
<p>Granice komfortu dawno już zostały przekroczone, zaczynasz kombinować, jak tu zobaczyć jeszcze więcej, ale wydać mniej, w pewnym momencie przestaje Cię dziwić, że w Twoim pokoju pada deszcz, choć teoretycznie masz sufit nad głową i patrzysz na towarzysza podróży złym okiem, bo zamówił sobie ciasteczko, którego absolutnie nie było w planie; idziesz obładowany jak osioł, bo żal wysyłać paczkę albo przestajesz się dziwić, że czeszesz się przy połamanym kawałku lustra, które twoja współlokatorka z dorma znalazła na śmietniku. Wszyscy z tym faktem czujecie się luksusowo, prawie jak Hilton. Ba! Już nawet uliczni sprzedawcy Cię nie zaczepiają, nie wierzą, że coś kupisz. To, co dowiedzieliśmy się o sobie, to, że z całą pewnością nie chcemy podróżować przez długi czas na ekstremalnie niskim budżecie.</p>
<p class="lead">
<strong>7. Zastanawiasz się czy to jeszcze różnice kulturowe, czy już zwykłe buractwo</strong></p>

<p>Znów na przejściu dla pieszych samochód o mały włos przejechał Ci po palcach, a w tłoku Indianin bezceremonialnie popycha Cię palcem, mówiąc: „Rusz się, Gringo”, do tego te bezpośrednie oznaki uznania na widok jasnych włosów od męskiej części populacji i wieczna cumbia lub hip hop z telefonów komórkowych np. o 5 rano w autobusie, gdzie wszyscy, poza miłośnikiem muzyki śpią. Nie kurna, nie będziesz tego tłumaczyć po raz kolejny trudnymi warunkami, sytuacją geo-polityczną, odmienną kulturą, tylko zakwalifikujesz delikwenta jako buraka i tak też go potraktujesz. I nawet nie masz już wyrzutów sumienia, że może masz za mało otwartości, zrozumienia i akceptacji dla odmienności.</p>
<p>I najważniejsze&#8230;.</p>
<p class="lead">
<strong>8. Bardziej się cieszysz na spotkanie z tymi, co są dla Ciebie ważni, z tymi, co zostali w domu, niż na takie widoczki:</strong></p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-5.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3734" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-5-1024x683.jpg" alt="sygnaly-5" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>A teraz bardziej serio: wracamy. Na Boże Narodzenie będziemy w domu i cieszymy się z tego bardzo. Podróżowanie to naszym zdaniem jeden z fajnieszych sposobów na życie, ale są sprawy ważne i ważniejsze, chcemy mieć do czego wracać, chcemy znów móc uczestniczyć w pełni w życiu ludzi, którzy są dla nas najważniejsi. Wiemy, że na pewno nie zobaczymy wszystkiego, co warto byłoby zobaczyć, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kiedyś wyruszyć ponownie. Długa podróż ma więcej plusów niż minusów, ale najbardziej dokuczliwe stało się to, że pewne miejsca stały się powtarzalne, i coś, co wzbudziłoby w nas zachwyt na początku podróży, teraz jest kwitowane jako „fajne, podobne do X”. Widać nawet podróżując po tak fantastycznym regionie może nas dopaść rutyna.<br />
Zatem zostało nam niecałe 7 tygodni, raptem 3 must see na naszej liście, a cała reszta będzie jak zwykle wypadkową zbiegu okoliczności i humoru w danej chwili. Zapewne zauważyliście też, że nieco rzadziej piszemy na blogu, chcemy ostatnie tygodnie wykorzystać w pełni i mniej nas jest w Internecie, a więcej tu i teraz, więc pewnie niektóre historie opowiemy dopiero po powrocie.<br />
Do zobaczenia w Polsce!</p>
<figure id="attachment_3736" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-4.jpg"><img class="wp-image-3736 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/sygnaly-4-1024x683.jpg" alt="sygnaly-4" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Keep calm and relax</figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/rozkminki/8-sygnalow-ze-pora-wracac-do-domu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trekking z Doliny Belen do fortecy Kuelap</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/informacje-praktyczne/trekking-z-doliny-belen-do-fortecy-kuelap</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/informacje-praktyczne/trekking-z-doliny-belen-do-fortecy-kuelap#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2015 20:28:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje praktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[Amazonas]]></category>
		<category><![CDATA[Chachapoyas]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina Belen]]></category>
		<category><![CDATA[Kuelap]]></category>
		<category><![CDATA[Lanche]]></category>
		<category><![CDATA[paraquilla]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Andach]]></category>
		<category><![CDATA[trekking w Peru]]></category>
		<category><![CDATA[trekking z belen do Kuelap]]></category>
		<category><![CDATA[Valle Belen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3721</guid>
		<description><![CDATA[Nasz trekking obejmował odcinek od malowniczej Valle Belen do ruin Kuelap, zwanych Machu Picchu północy. Trzydniowa górska trasa, podczas której jest możliwość obejrzenia pomniejszych obiektów archeologicznych ukrytych pośród dżungli na górskich wzniesieniach. Są to Paroquilla&#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz trekking obejmował odcinek od malowniczej Valle Belen do ruin Kuelap, zwanych Machu Picchu północy. Trzydniowa górska trasa, podczas której jest możliwość obejrzenia pomniejszych obiektów archeologicznych ukrytych pośród dżungli na górskich wzniesieniach. Są to Paroquilla i Lanche, które można odnaleźć przy szlaku, na niewielkich wzniesieniach a fundamenty okrągłych domów pozarastane są gęstą roślinnością selvy.<span id="more-3721"></span></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-3.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3693" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-3-1024x683.jpg" alt="peru belen kuelap-3" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Pozostało nam tylko dotrzeć do Belen i rozpocząć trasę. No właśnie tylko albo aż dotrzeć. Oto jest urok podróżowania po Peru, znowu mieliśmy urozmaiconą trasę, loża VIP na pace camionety, z dużą ilością ładunku, kurczaków i innych pasażerów. Godziny odjazdu do wyboru 3 rano – piękna pora, o tej godzinie przeważnie północnoamerykańscy Apacze i Siouxowie urządzali napady w celu zdobycia łupów i skalpów. Wybraliśmy późniejszy transport o 10, co w praktyce oznaczało wyruszenie o 12 i zamiast 2 godzin, jechaliśmy ponad 5, bo świętokradztwem byłoby nie zrobienie przerwy na obiad. Bez ryżu z kurczakiem dzień się nie liczy. Wreszcie w Dolinie Belen zlądowaliśmy koło 16, finał tak pięknie rozpoczętego dnia zakończył się oglądaniem meandrującej rzeczki w dolinie, znalezieniem szlaku i noclegiem na scieżce prowadzącej do wioski Congos, bo z powodu późnej pory nie udało nam się tam dotrzeć. Droga na szczęście była na tyle szeroka, że przechodzący ludzie, osły i krowy nie wchodziły nam na namiot. Jakież było nasze zdziwienie rano, gdy okazało się, że raptem 10 minut dalej znajdowała się idealnie płaska polanka z daszkiem i ruiny Paroquilla. Może nie są tak spektakularne i zadbane jak inne popularne ruiny, nie mniej jednak można pooglądać tradycyjnie wykonane, kamienne, okrągłe domy ludu Chachapoyas i poczuć się jak eksplorator, poszukując ich w pozarastanych zaułkach i na wzgórzach.</p>
<figure id="attachment_3695" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-5.jpg"><img class="size-large wp-image-3695" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-5-1024x683.jpg" alt="Pozując na ściance - Paraquilla" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Pozując na ściance &#8211; Paraquilla</figcaption></figure>
<p>Dalej dreptaliśmy bez większych kłopotów, rozkoszując się urokami okolicy, zielonymi łąkami i zamglonym widokiem na góry. Mijani ludzie życzliwie pozdrawiali, zapraszali, żeby posiedzieć z nimi na ganku i częstowali bananami. Wieczór się zbliżał, gdy dotarliśmy do Lanche. A tam kolejna niespodzianka. Przy prostej, drewnianej chacie siedzi trójka ludzi patrzących na zachodzące słońce i czytających Biblię. Rodzina Adwentystów zaprosiła nas do wspólnego świętowania soboty i razem zjedliśmy przyrządzoną na ogniu wieczerzę. Piękny finał, czyli gorąca, smaczna zupa i ciepłe miejsce w chacie przy ognisku – nic dodać, nic ująć. Innymi słowy Pan nas pasie na niwach zielonych.</p>
<figure id="attachment_3698" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-8.jpg"><img class="size-large wp-image-3698" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-8-1024x683.jpg" alt="Lanche" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Lanche</figcaption></figure>
<p>Z rana ruszyliśmy dalej pod górę, osiągając najwyższy punk trasy – przełęcz Yumal 3348 m n.p.m. i potem przez paramo do kolejnej wioski. Tam wzbudziliśmy małą sensację, że idziemy pieszo do Kuelap, zamiast wziąć wycieczkę jak na Gringos przystało. Przy tradycyjnych pytaniach skąd i kto zacz, okazało się, że w tym regionie znany jest też inny Polak…. Ojciec Tadeusz z Torunia. Nie wiedząc czy śmiać się czy płakać, nie ciągnęliśmy tematu, tylko złapaliśmy stopa, bo nie chciało nam się iść zakurzoną drogą. Ostatni nocleg mieliśmy w ślicznej wiosce o wdzięcznej nazwie Maria i gdy o 6 rano szykowaliśmy się na kolejny odcinek trasy, przybiegła zdyszana gospodyni, radośnie oznajmiając, że złapała nam transport do ruin, czyli zaoszczędziliśmy 2 godziny marszu.</p>
<figure id="attachment_3702" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-12.jpg"><img class="size-large wp-image-3702" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-12-1024x683.jpg" alt="Było trochę pod górkę, ale się udało" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Było trochę pod górkę, ale się udało</figcaption></figure>
<p>O poranku dzieliliśmy Kuelap tylko z 2 osobami, wycieczki docierają dopiero przed 11. Podziwialiśmy potężne mury fortecy – wysokie niekiedy na 8 metrów, pooglądaliśmy ślady po okrągłych domach i późniejsze, prostokątne wybudowane po podboju przez Imperium Inków. Pośmialiśmy się z lam, które w Peru są często stosowanym elementem dekoracyjnym krajobrazu i pomału zeszliśmy w dół do szosy, gratulując sobie, że odcinek między Kuelap a Tingo, pokonujemy schodząc, a nie podchodząc ponad 1300 metrów. Może nie był to trekking z najbardziej niesamowitymi widokami i ukrytym w dżungli Machu Picchu, ale naszym zdaniem bardzo przyjemnie spędzone kilka dni.</p>
<figure id="attachment_3717" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3717" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-27-1024x683.jpg" alt="Kuelap" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kuelap</figcaption></figure>
<p class="lead">
<strong>Zrób to sam &#8211; porady praktyczne:</strong></p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-4.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3694" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-4-1024x683.jpg" alt="peru belen kuelap-4" width="1020" height="680" /></a></p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Transport do Valle Belen</span>, w Chachapoyas na ulicy Jr 2 de Mayo są niewielkie oficyny, gdzie można zorganizować dojazd. Cena 20 soli na zewnątrz lub 30 soli w środku.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Alternatywnie dla ambitnych lub oszczędnych</span> można dojechać do Cohechan (z terminala do Luya 5soli i w Luya samochód lub combi za ok. 3 sole), potem polną drogą idzie się jakieś 8 godzin do doliny, ewentualnie można próbować łapać stopa. Nam się droga nie wydała na tyle malownicza, żeby zasuwać po niej cały dzień  z plecakiem.</p>
<p>Właściwy szlak Belen – Yumal zaczyna się przy nieasfaltowej drodze wiodącej przez Belen, jakieś 30-40 minut od zakrętu, którym droga przecina rzekę. Cała trasa jest bardzo dobrze oznakowana.</p>
<p><strong>Czasy przejścia:</strong></p>
<p>Początek szlaku – Paraquilla 2,5h</p>
<p>Paraquilla – Congon 2,5h</p>
<p>Congon – Lanche 3-4h</p>
<p>Lanche – Yumal 3-4h</p>
<p>Yumal – Choctamal 2-2,5h</p>
<p>Choctamal – Kulep ok. 22 km bitą drogą, mija się wsie. Czas przejścia ok. 5h lub można łapać stopa albo colectivo (przejeżdża przez Choctamal ok. 5.30 rano i po południu bez określonej godziny, busiki turystyczne przejeżdżają około 9.30 &#8211; 10 rano)</p>
<p>Kuelap – Tingo ok. 2,5 h w Tingo są colectivo do Chachapoyas, Leymebamba i około 15 przejeżdża busik do Jalca Grande</p>
<p><strong>Z namiotem i bez:</strong></p>
<p><em><strong>Z lekkim plecaczkiem</strong></em>: Proste hospedaje, restauracje, sklepy znajdują się w Congon, Choctamal i dalej w wioskach po drodze do Kuelap nocleg ok. 10-15 soli osoba, jedzenie 5-15 soli w zależności od tego czy knajpa ma przymiotnik <em>turistico</em>.</p>
<p><em><strong>Z namiotem</strong></em>: w Dolinie Belen i jakieś 15 min po rozpoczęciu szlaku (są rzeczki), przy ruinach Paraquilla (płasko i daszek, nie ma wody), Congon, jakieś półtorej godziny za Congon przy moście nad rzeką, Lanche (nie ma wody, można poprosić rodzinę), koło Yumal (wieje i śmieci, rzeka z kaskadą jakieś 40min przed przełęczą), od Choctamal to już raczej pytając o możliwość rozbicia się w ogródku u kogoś, bo droga trawersuje wzdłuż zboczy gór, w okolicach kas ruin (są łazienki), ścieżka w dół do Tingo (są daszki i ładny widok, nie ma wody).</p>
<figure id="attachment_3699" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-9.jpg"><img class="size-large wp-image-3699" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-belen-kuelap-9-1024x683.jpg" alt="Jeden z typowych widoczków na trasie - zielone góry, trochę palm i mgły" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jeden z typowych widoczków na trasie &#8211; zielone góry, trochę palm i mgły</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/informacje-praktyczne/trekking-z-doliny-belen-do-fortecy-kuelap/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W kraju Ludzi z Chmur &#8211; Chachapoyas</title>
		<link>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-kraju-ludzi-z-chmur-chachapoyas</link>
		<comments>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-kraju-ludzi-z-chmur-chachapoyas#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 02:47:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Friki Afriki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Andy]]></category>
		<category><![CDATA[Peru]]></category>
		<category><![CDATA[Przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[andy peruwiańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Chachapoyas]]></category>
		<category><![CDATA[Jalca Grande]]></category>
		<category><![CDATA[kaniony]]></category>
		<category><![CDATA[Kuelap]]></category>
		<category><![CDATA[Leymebamba]]></category>
		<category><![CDATA[Valle Belen]]></category>
		<category><![CDATA[wodospad Gocta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.frikiafriki.pl/?p=3681</guid>
		<description><![CDATA[Nasz ulubiony region Peru! To luksus móc wrócić do ulubionego kraju. Gdy ponad 3 lata temu pojechaliśmy do Peru przez 4 tygodnie machnęliśmy ponad 7 tysięcy kilometrów, zahaczając o kawałek Boliwii, nie starczyło nam czasu, &#8230;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz ulubiony region Peru!<span id="more-3681"></span></p>
<p>To luksus móc wrócić do ulubionego kraju. Gdy ponad 3 lata temu pojechaliśmy do Peru przez 4 tygodnie machnęliśmy ponad 7 tysięcy kilometrów, zahaczając o kawałek Boliwii, nie starczyło nam czasu,  aby dotrzeć do Chachapoyas , może to i lepiej, bo pewnie przelecielibyśmy pędem, zaliczyli Kuelap i pognali dalej na złamanie karku, byle więcej, byle dalej. Tym razem było inaczej, tym razem był  czas, aby zatopić się w otaczającym nas świecie, nie patrząc nerwowo, że dni mijają, a my tak niewiele przejechaliśmy.  Teraz okazało się, że departament Amazonas jest naszym ulubionym regionem tego kraju. Nazwa tego regionu na pierwszy rzut oka wydaje się nieco mylna, bo nasuwa się skojarzenie z selvą, która stopniowo przechodzi w górskie szczyty o wysokości ponad 3000 m n.p.m., a las tropikalny który porasta zbocza gór, zwą tutaj selva alta (dżungla wysoka).</p>
<figure id="attachment_3655" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-12.jpg"><img class="size-large wp-image-3655" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-12-1024x683.jpg" alt="Plaza de Armas, Chachapoyas" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Plaza de Armas, Chachapoyas</figcaption></figure>
<p>W okolicy Chachapoyas spędziliśmy niemal trzy tygodnie, ze smutkiem opuszczając ten piękny region. Samo miasto z pozoru nic specjalnego, biała, kolonialna zabudowa i spokojne uliczki, niewielu turystów i przemiłe sprzedawczynie na targu. Fajne miejsce na relaks, ani za gorąco, ani za zimno i moc atrakcji oddalonych o godzinę lub dwie jazdy busikiem. Przepadliśmy bez reszty, odkrywając coraz to nowsze miejsca, a i tak nie udało nam się obejrzeć wszystkiego. Co drugi dzień pokonywaliśmy kręte i nieasfaltowane górskie drogi z zapierającymi dech w piersiach  widokami, aby odwiedzić tradycyjne wioseczki, ruiny – pozostałość po kulturze Chachapoyas i nacieszyć się kameralną atmosferą. <strong>No to przechodząc do konkretów, czemu w okolicy Chachapoyas fajnie jest?</strong></p>
<p class="lead">
Ludzie i tradycyjne wioski</p>

<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-6.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3649" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-6-1024x683.jpg" alt="peru chachapoyas-6" width="1020" height="680" /></a></p>
<p>Turystów niewielu, a mieszkańcy, otwarci i ciekawi nas, tak jak my ich. Odbyliśmy szereg rozmów z cyklu, jak się uprawia ziemniaki , co hodują polscy rolnicy, co się jada i czy w naszym kraju mamy owczą wełnę. Poprzyglądaliśmy się Indiankom, które chyba nigdy nie rozstają się z wrzecionem, przędą wełnę gdy idą po zakupy, pilnują owiec, plotkują z sąsiadkami i gdy wieczór już zapada. Doświadczyliśmy ogromnej serdeczności ludzi, którzy witali nas w wioskach, częstowali jedzeniem, a  za tą życzliwością nie szła wcale chęć sprzedania nam pamiątek czy wycieczek. Ot, urok miejsc rzadziej odwiedzanych.</p>
<figure id="attachment_3687" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-27.jpg"><img class="size-large wp-image-3687" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-27-1024x683.jpg" alt="Bez wrzeciona nie wychodzę z domu" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Bez wrzeciona nie wychodzę z domu</figcaption></figure>
<p>Niektóre miejsca sprawiają wrażenie jakby czas się zatrzymał – wioski z bardzo tradycyjną zabudową, z czerwoną dachówką, z lokalnej cegły i niebrukowane uliczki po których przechadzają się mężczyźni w poncho i kobiety z dziećmi w chustach. Ulubiony przez nas klimat „zadupia” w ładnym otoczeniu, taki, gdzie kondory zawracają, a lamy tyłkami beczą. Co ciekawe, wśród tradycyjnej zabudowy, wciąż nie wypartej przez masowe użycie blachy falistej, nadal można znaleźć formy charakterystyczne dla kultury Chachapoyas, geometryczne zdobienia, czasem okrągłe budynki. W Jalca Grande jest nawet kościół katolicki wybudowany w tym samym stylu co słynna forteca Kuelap.</p>
<figure id="attachment_3669" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-29.jpg"><img class="size-large wp-image-3669" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-29-1024x683.jpg" alt="Jalca Grande - kościół i wieża z kamienia, wybudowane przez kulturę Chachapoyas" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Jalca Grande &#8211; kościół i wieża z kamienia, wybudowane przez kulturę Chachapoyas</figcaption></figure>
<p class="lead">
Kraina Ludzi z Chmur</p>

<figure id="attachment_3666" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-24.jpg"><img class="size-large wp-image-3666" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-24-1024x683.jpg" alt="Sarkofagi w Karajia" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Sarkofagi w Karajia</figcaption></figure>
<p>Nazwę dla kultury regionu nadali Inkowie – Chachapoyas, w języku keczua znaczy tyle co ludzie z chmur, z mgieł, jakich nie brakuje w wilgotnych lasach na zboczach gór. Kultura ta rozkwitła ok. 800 roku, skupiała w sobie klany, które zamieszkiwały obszar dzisiejszego departamentu Amazonas. W końcu zostały one podbite  przez Imperium Inków. Wojownicy  Chachapoyas  jednak zaimponowali najeźdźcom  swoją odwagą do tego stopnia, że po podbiciu zostali włączeni do straży przybocznej.  Do dziś pozostały antropomorficzne sarkofagi i mauzolea na stromych zboczach górskich i klifach – pozostaje dla nas zagadką jak te wykonane z gliny, drewna i trzciny udało się tam umieścić, nie skręcając przy tym karku.</p>
<figure id="attachment_3652" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-9.jpg"><img class="size-large wp-image-3652" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-9-1024x683.jpg" alt="Pueblo de los Muertos - balansując nad przepaścią" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Pueblo de los Muertos &#8211; balansując nad przepaścią</figcaption></figure>
<p>Podczas zwiedzania Pueblos de los Muertos aż nas ciarki przeszły, gdy po wąskim pasie ziemi przemykaliśmy się tuż nad urwiskiem. I chociaż w zasadzie zostały tam ruiny ruin to i tak jedno z naszych najfajniejszych wspomnień, takie zwiedzanie z bonusem i dreszczykiem emocji, samotnie, 3 godziny pieszo od najbliższej wioski, z wypożyczonym kluczem, aby samemu otworzyć sobie furtkę.  Oczywiście najsłynniejsze ruiny regionu to słynna forteca Kuelap zwana Machu Picchu północy i trekking do niej, o czym Wam niebawem opowiemy.</p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-36.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3676" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-36-1024x683.jpg" alt="peru chachapoyas-36" width="1020" height="680" /></a></p>
<p class="lead">
I ta przyroda!</p>

<figure id="attachment_3662" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-19.jpg"><img class="wp-image-3662 size-large" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-19-1024x683.jpg" alt="" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Dolna kaskada Wodospadu Gocta ma 540 metrów, całość 771 metrów</figcaption></figure>
<p>Największą atrakcją przyrodniczą jest Wodospad Gocta &#8211; piąty na świecie pod względem wysokości, liczy aż 771 metrów wysokości, a jego dwie kaskady widać z daleka. Ciężko uwierzyć, że został odkryty dla szerszej publiczności dopiero w XXI wieku, podczas naukowej ekspedycji. Jak można „odkryć” widoczny z znacznej odległości wodospad? Otóż miejscowi rzecz jasna wiedzieli o jego istnieniu, ale bali się tam zbliżać z powodu uroku, który miała rzucać piękna blond syrena mieszkająca w wodospadzie. Chociaż wody zbyt wiele nie było pod koniec pory suchej, nie spotkaliśmy też żadnej syreny, nimfy, ani driady, to i tak zachwycił nas jego ogrom i malownicze formy skalne. Jednak to nie jedyna atrakcja przyrodnicza, okolica pocięta jest kanionami rzek, wąwozami i zamglonymi lasami. <strong>Zresztą zobaczcie sami!</strong></p>
<p><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-18.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-3661" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-18-1024x683.jpg" alt="peru chachapoyas-18" width="1020" height="680" /></a></p>
<figure id="attachment_3650" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-7.jpg"><img class="size-large wp-image-3650" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-7-1024x683.jpg" alt="Kręta droga do Luya" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kręta droga do Luya</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3654" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-11.jpg"><img class="size-large wp-image-3654" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-11-1024x683.jpg" alt="Okolice Lamud" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Okolice Lamud</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3646" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-3.jpg"><img class="size-large wp-image-3646" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-3-1024x683.jpg" alt="Kanion w Huancas" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Kanion w Huancas</figcaption></figure>
<figure id="attachment_3660" style="width: 1020px;" class="wp-caption alignnone"><a href="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-17.jpg"><img class="size-large wp-image-3660" src="http://www.frikiafriki.pl/wp-content/uploads/2015/10/peru-chachapoyas-17-1024x683.jpg" alt="Wodospad Gocta" width="1020" height="680" /></a><figcaption class="wp-caption-text">Wodospad Gocta</figcaption></figure>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.frikiafriki.pl/przyroda/w-kraju-ludzi-z-chmur-chachapoyas/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
